Trwa ładowanie...
Przejdź na
Megi
|
aktualizacja

TYLKO NA PUDELKU: Jakub Tolak z żoną i półroczną córką wrócili do życia w vanie! "Troskliwy" internauta zgłosił ich do... kuratora! Aktor odpowiada

418
Podziel się:

Jeden z internautów postanowił zgłosić Jakuba Tolaka i jego żonę do kuratora po tym, jak para ponownie zamieszkała z półroczną córką w vanie i ruszyła w podróż po Europie. Aktor w rozmowie z Pudelkiem skomentował całe zamieszanie: "Chętnie ugościmy kuratora na jednej z południowych plaż".

TYLKO NA PUDELKU: Jakub Tolak z żoną i półroczną córką wrócili do życia w vanie! "Troskliwy" internauta zgłosił ich do... kuratora! Aktor odpowiada
Jakub Tolak z żoną i półroczną córką wrócili do życia w vanie (Instagram foxesineden) (Instagram)

Jakub Tolak wiele lat temu zyskał rozpoznawalność, wcielając się w rolę Daniela Rossa w "Klanie". Potem porzucił jednak serial i teraz skupia się na działalności w sieci - między innymi prowadząc kanał na YouTube i social media. Tolak i jego ukochana Zofia Samsel zrezygnowali z "wygodnego" życia i od kilku lat podróżują po Polsce i Europie w przerobionym na mieszkanie vanie.

W zeszłym roku podróżnicy poinformowali, że spodziewają się dziecka, ale nawet gdy do ich rodziny dołączyła Tosia, nie mieli zamiaru rezygnować ze swojej pasji. Teraz para postanowiła powrócić do "vanlife", uprzednio sumiennie przygotowując się do trasy i przekształcając vana tak, by był jak najlepszym miejscem dla dziecka. W rozmowie z Pudelkiem Jakub przyznał, że w podróży nie tylko oni czują się lepiej, ale też ich półroczna córka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Nowa fala WAGs i Sylwester bez Rodowicz

Pomysł na "zamieszkanie z niemowlakiem w kamperze" to kontynuacja naszego życia przed dzieckiem. Od trzech lat żyjemy w stylu vanlife, w drodze. Nie wyobrażaliśmy sobie, by rezygnować z siebie, swoich potrzeb i pomysłu na życie tylko dlatego, że pojawił się mały człowiek. Oczywiście, jeśli zajdzie potrzeba zatrzymania się gdzieś na dłużej, zrobimy to, jesteśmy odpowiedzialnymi ludźmi, ale na ten moment wydaje nam się, że nie tylko my funkcjonujemy w drodze lepiej, ale i Tosia, nasza córka. W dalszą podróż wyruszyliśmy dopiero po sześciu miesiącach od jej narodzin. Warunki mamy iście domowe. Wszystko, czego potrzebujemy, mamy. Kuchnia, łazienka, ciepła woda, sypialnia, bawialnia, osobna przestrzeń dla dziecka. I okno na świat. Czy to nie doświadczenia rozwijają nas najlepiej? - tłumaczy w rozmowie z Pudelkiem.

Okazuje się jednak, że już na samym początku wyprawy spotkały ich pewne nieprzyjemności. Pod jednym z ich filmów na YouTube pojawił się bowiem komentarz internauty, który poinformował, że złożył wniosek o kontrolę ich sytuacji rodzinnej przez kuratora.

Zgłosiłem do Sądu Rodzinnego wniosek o wgląd w sytuację rodzinną (mieszkanie w takich warunkach w kamperze) - pierwszą czynnością, którą wykona sąd, będzie wysłanie na miejsce kuratora, który zbada sytuację - brzmiał komentarz. Internauta doprecyzował również, że "w pierwszej kolejności kurator przeprowadzi wywiad środowiskowy, a jego działania podyktowane są "dobrem dziecka".

Nie macie się czym martwić, to dla dobra dziecka - pisał.

Komentarze "życzliwego" obserwatora Jakub i Zosia udostępnili na swoim Instagramie, zwracając uwagę, że oprócz pozytywnych wiadomości, otrzymują również i takie. Jakub Tolak w rozmowie z Pudelkiem przyznał, że jeśli kurator faktycznie zajmie się sprawą, to chętnie ugoszczą go... w Hiszpanii.

Odnośnie do komentarza, który pojawił się pod naszym najnowszym filmem na YouTube, chcemy wierzyć, że to typowy trolling. Dużo zła dzieje się na świecie, jest czym się zająć i wydaje nam się, że nasza szczęśliwa rodzina na 7 metrach kwadratowych na tej liście się nie znajduje. Jeśli jednak kurator faktycznie będzie musiał zająć się tą sprawą, zapraszamy do Hiszpanii. Chętnie ugościmy na jednej z południowych plaż - mówił nam Jakub.

Przy okazji dawny Daniel z "Klanu" pokazał, jak teraz żyją z małą córeczką. Zobaczcie zdjęcia. Myślicie, że kurator naprawdę przyjrzy się sprawie?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(418)
Plum
2 miesiące temu
Super, młoda jest z nimi cały czas, a gdy podrośnie to będzie poznawać inne kultury, języki, stanie się otwarta na świat i ludzi. Same plusy
mcc
2 miesiące temu
No wiadomo, ktoś żyje inaczej niż Ty, dodatkowo jeszcze wydaje się być szczęśliwym i ogarniętym na codzień - podpierolić go, bo nie może mieć lepiej niż Ja! soviet mental k... jego mać
Babcia
2 miesiące temu
Na całym świecie ludzie w ten sposób podróżują z dziećmi . Jest nawet program dokumentalny w TV pyt. Kamperem przez świata . Proszę się nie przejmować takimi ludźmi . Nie wiem czy się śmiać , czy płakać. Wszystkiego co najlepsze życzę.
Szacun
2 miesiące temu
A co jest jakiś obowiązek życia w mieszkaniu na kredyt albo wynajem i bulenia co miesiąc haraczu od niewolnictwa? Jeśli są wolnymi ludźmi to niech dziecko tez bedzie.
Ewa
2 miesiące temu
Żeby wszystkie dzieci były tak zaniedbane jak to... ludzie są popie.... muszą się wtrącić w czyjeś życie inaczej jajko zniosa
Najnowsze komentarze (418)
Ena
2 miesiące temu
Ale zafundowali dziecku życie. Tak wiele się nauczy mieszkając w kamerze że ho go.Spogladsnie na trawe ,samochód czy góry pozwoli mu w przyszłości zarabiać wielkie pieniądze i pomoże w rozmowach i w pracy ho ho ho
Mariet
2 miesiące temu
Hehe ten donosiciel nie wie w jakich warunkach ludzie dzieci wychowuja w Polsce bez kibla itp. Ten van to luksus
gosc
2 miesiące temu
ludzie jakbym tak z mężem i dzieckiem mieszkała w samochodzie to szybko bym znalazła grono przeciwników a niech sprawdzą ja też uważam to za coś dziwnego i nie tak powinien wyglądać dom rodzinny nie chcę nikogo urazić ale już nie raz przez ślepą tolerancję działy się rzeczy złe. Jeśli jest tam ok to się nie mają czego bać. Trzeba reagować na takie sytuacje i tyle
ljghh
2 miesiące temu
Są mlodzi, mają siły i pomysł na życie na tą chwilę, dlaczego "nie". Wprawdzie caravaning to już nie to co było kiedyś, ale jest to niewątpliwie jeszcze sposób na zwiedzenie świata, póki dziecko małe i nie musi chodzić do szkoły.
ENa
2 miesiące temu
Ale patologia, to jacyś hipisi czy co .Nie stac ich na normalny dom ,żyją tylko rozrywka ,a o dziecku nie myślą. Nie dziwię się tego kuratora.Powinni dzieciaka od razu zabrać ,no co jak co warunków Nie ma,normalna osoba mieszkająca w namiocie czy kontenerze od razu by miała szereg spraw I dzieciaka zabranego
Betina 34
2 miesiące temu
Ja im życzę jak najlepiej a dziecku zazdroszczę kochających rodziców ja tak nie miałam u mnie był alkohol wyzwiska i bicie a sąsiadki nigdy nic nie słyszały nawet gdy poszłam do jednej z nich prosić o pomoc bo tata znów bije mamę to i tak nie pomogły. W tym kraju zgłasza się tylko to co chce a nie to co trzeba. Do tego kto ich zgłosił: jesteś wrednym, nieszczęśliwym człowieczkiem pchającym się tam gdzie nie trzeba bo odwagi nie masz zgłosić tych których trzeba.
Ania
2 miesiące temu
Tosia Tolak...
Coffee
2 miesiące temu
Ludzie którzy w życiu nie byli w podróży dłuższej niż tydzień wakacji w kurorcie nigdy tego nie zrozumią niestety. To są słabi ludzie którzy się boja i żyją w systemie i schemacie i oni zawsze beda negować rzeczy które są dla nich nieosiagalne. Smutne to.
Lilo
2 miesiące temu
Ta mała ma lepsze warunki w vanie niż niejedno dziecko mieszkające w mieszkaniu...
nie ważne
2 miesiące temu
Dla niektórych liczy się przepych, wielkie domy a n ie miłość, uczciwość. Też poszłam do kliniki z wielką renomą wyszłam z wielkimi powikłaniami. Właścicielka zarazem lekarz bardzo krytykowała, ze gabinety powstaja nawet w garażach. Nie ważne gdzie, ważne czy czysto, bezpiecznie i z zachowaniem procedur. Oczywiście tylko lekarz ale nie każdy.
XDD
2 miesiące temu
Aż mi się przypomniało dzieciństwo. Miałam na osiedlu sąsiada co kilka razy dziennie wychodził na balkon i wydzierał się na wszystkie dzieci z placu zabaw, niektóre wyzywał, czasami też dzwonił po straż miejską. Ogólnie jak tylko otwierał drzwi balkonowe to był znak żeby uciekać z placu. Mimo to kiedyś dzieci na placach zabaw było znacznie więcej, teraz sama się zastanawiam gdzie się te wszystkie dzieciaki podziały, bo za oknem pusto. Znajoma mi opowiadała, że teraz sporo ludzi przypomina tego mojego zgorzkniałego sąsiada. Ludzie wszędzie doszukują się problemu, wszystko im przeszkadza, wtrącają się w cudze życie i szukają sensacji. Jej samej ktoś zwrócił uwagę, że za późno z dzieckiem wychodzi (było ok.18), albo że jest za zimno na spacery... tymczasem ja jako dzieciak czekałam aż mi język przymarźnie do trzepaka i nikt nie widział problemu, a zgorzkniały sąsiad, któremu przeszkadzały hałasy na placu był pewnie wtedy zachwycony.
Olo
2 miesiące temu
ludzie mam kampera który kosztował z całym dodatkowym ulepszenie więcej niz mieszkanie w warszawie w dobrej dzielnicy , co wy tu wypisujecie mam z zona dom ale bardzo często wraz z dziećmi wyjeżdżamy nawet zima w jakieś piękne miejsca , dzieciaki płaczą kiedy wracają do domu wola życie w kamperze
Raf
2 miesiące temu
Widziałam takich na tik toku, z dużymi dziećmi. Zero prywatności, zero szkoły, brudni hipisi, kasę ciągną od obserwatorów, zamiast się wziąć do roboty, dzieci nauczą jak być obibokiem i ciągnąć kasę.
Dor
2 miesiące temu
Póki jest mała to jeszcze da radę, jak ktoś tak lubi, ale z czasem dziecko będzie potrzebowało prywatności i rówieśników
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie