Victoria Beckham jest "CAŁKOWICIE ZAŁAMANA". Jeden fragment oświadczenia Brooklyna jest dla niej szczególnie bolesny
Brytyjski dziennik ujawnił, jak w związku z aferą, którą rozkręcił Brooklyn Beckham, czuje się jego matka. Victoria Beckham ma podobno bardzo przeżywać to, co o niej napisał. Szkoda Wam jej?
Oświadczenie Brooklyna Beckhama to niewątpliwie najgorętszy temat ostatnich dni. Po kilku latach medialnych spekulacji i plotek syn Victorii i Davida Beckhamów w końcu potwierdził, że nie utrzymuje z rodzicami kontaktu. To jednak nie wszystko. 26-latek zarzucił im nadmierną kontrolę, chęć rozbicia jego związku z Nicolą Peltz oraz medialne manipulacje. Opisał również kulisy swojego pierwszego tańca, które błyskawicznie poniosły się po sieci.
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?
David Beckham przerywa milczenie po aferze
Jak dotąd ekspiłkarz i była Spicetka nie odnieśli się do zarzutów pierworodnego. Przyparty do muru David pokusił się jedynie o dyplomatyczny komentarz na temat wychowywania pociech.
Oto jak po aferze czuje się Victoria Beckham
Choć Victoria nie zabrała oficjalnie głosu w sprawie, "The Mirror" ustalił, jak czuje się w związku z całym zamieszaniem. 51-latka jest ponoć "całkowicie załamana". Szczególnie miał dotknąć ją jeden z fragmentów oświadczenia latorośli. Chodzi o jego słowa na temat potomstwa.
Chcemy jedynie spokoju, prywatności i szczęścia - dla nas i naszej przyszłej rodziny - napisał Brooklyn.
Aluzja do ewentualnych wnuków była szczególnie bolesna dla Victorii, ponieważ zostanie dziadkami byłoby dla niej i Davida spełnieniem marzeń - czytamy w artykule brytyjskiego dziennika.
Przypominamy, że w rozmowie z "Vogue'iem" w 2024 roku projektantka wyznała, że bycie babcią byłoby "wspaniałe" i wyraziła nadzieję, że w przyszłości nią zostanie. Mąż Nicoli z kolei w 2022 roku wywiadzie dla "Entertainment Tonight" zapowiedział, ze chce być "młodym tatą i posiadać 10 dzieci".