WAŻNE: Sandra Kubicka skarży się na podanie jej NIEPEŁNEJ porcji matchy. "Czy to normalne, że dostajecie pół kubka?"

Sandra Kubicka udała się do pobliskiej kawiarni. Ku jej wielkiemu zdziwieniu pracownica lokalu podała jej kubek wypełniony matchą tylko do połowy. Celebrytka jako była właścicielka podobnego biznesu podkreśliła, że jej pracownicy mieli wpajane zupełnie inne zasady obsługi klienta.

Kubicka poskarżyła się, jak została potraktowana w matcharniSandra Kubicka poskarżyła się, jak została potraktowana w matcharni
Źródło zdjęć: © Instagram
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Sandra Kubicka od lat próbuje swoich sił jako rzutka bizneswoman. W jej zawodowym portfolio znajdowały się już m.in. cateringi dietetyczne, produkty typu superfoods czy współprace z producentami naturalnych produktów konopnych. Zdecydowanie największym rozgłosem wśród projektów celebrytki cieszyła się jej własna matcharnia, która w założeniu miała rozrosnąć się do ogólnopolskiej sieci. Ostatecznie zamknęła jedyny stacjonarny punkt w Warszawie pod naciskiem nienawistnych opinii i nieustannych drwin tych, którzy zapewne zazdrościli jej biznesowego sukcesu.

Rynkowa rzeczywistość okazała się okrutna dla 31-latki. Pomimo tego Kubicka zachowała plastikowe kubeczki z logo Sandra's Matcha, serwując w nich zielony napitek swojemu ukochanemu. Ponadto wciąż podpatruje byłą już konkurencję. Właśnie zrelacjonowała wizytę w jednej ze stołecznych matcharni. Efekt? Srogie rozczarowanie i uwiecznienie tego na Instagramie.


WIDEO
Jan Lubomirski-Lanckoroński dorobił się na biznesie kanapkowym? "NIKT MI W TO NIE WIERZY"


Sandra Kubicka oburzyła się na niepełny kubek matchy. "Nie upiłam"

Podczas ostatniego wyjścia na miasto Kubicka postanowiła zaczerpnąć porannej dawki antyoksydantów. Chcąc uniknąć rozcieńczenia napoju napakowanego kostkami lodu, poprosiła w matcharni o wersję saute. W przezroczystym kubku dostała porcję, która sięgała zaledwie do połowy. Celebrytka z widocznymi na powiekach opatrunkami nagrała relację, w której szczegółowo opisała swój "dramat".

Poszłam po matchę, bardzo często chodzę tutaj na matchę obok. Nie, nie upiłam, moi drodzy. Poprosiłam o matchę bez lodu i teraz mam pytanie do was - czy to jest normalne, że dostajecie pół kubka? Ja nawet z panią rozmawiałam, że skoro poprosiłam o matchę bez lodu, to czemu tu jest tak mało, no i usłyszałam: "Bo tak"

- wyjaśniła na InstaStory.

Dla Sandry Kubickiej taka odpowiedź baristki była niczym policzek. Postanowiła przypomnieć, że w temacie matchy jest prawdziwą ekspertką i jeszcze do niedawna ustalała zupełnie inne standardy obsługi klienta.

Sama miałam matcharnię i osobiście moim pracownikom mówiłam, że gdy ktoś zamawia bez lodu, to i tak ma być wypełniony kubek produktem. Czy według was to jest ok? Tak powinno być czy trochę siara i wstyd?

- dopytywała z wyraźnie słyszalną irytacją.

Rozumiecie jej złość?

Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni © Instagram
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni © Instagram
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni © Instagram
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni © Instagram
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni © Instagram
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni
Sandra Kubicka podsumowała wizytę w matcharni © Instagram
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą