Weronika Książkiewicz po raz pierwszy opowiedziała o walce z nowotworem: "Przez 17 lat żyłam z ciągłym bólem"

Weronika Książkiewicz po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o walce z nowotworem kręgosłupa. Aktorka ujawniła, że 17 lat temu lekarze wykryli u niej ośmiocentymetrowego guza na rdzeniu kręgowym, a po skomplikowanej operacji przez lata zmagała się z bólem i problemami z chodzeniem.

Weronika Książkiewicz opowiedziała o walce z nowotworemWeronika Książkiewicz opowiedziała o walce z nowotworem
Źródło zdjęć: © TVN

Przez lata widzowie znali ją jako aktorkę pełną energii, dystansu i ekranowej pewności siebie. Mało kto mógł się jednak domyślać, że za kulisami Weronika Książkiewicz mierzyła się z bólem, który na długo stał się częścią jej codzienności. W rozmowie z "Dzień Dobry TVN" wróciła do dramatycznego momentu sprzed 17 lat, kiedy podczas przygotowań do "Tańca z Gwiazdami" zaczęła tracić władzę w jednej nodze. Początkowo mogło wyglądać to jak przeciążenie po treningach, ale rezonans pokazał znacznie poważniejszą przyczynę.

Mariola Bojarska-Ferenc o mrocznych kulisach swojego dzieciństwa. "BYŁAM GŁODZONA" [WIDEO]

Zaczęłam czuć, że gdzieś tracę jedną nogę, nie mam w niej siły. Ta noga nie trzyma mojego ciężaru ciała. Niestety, rezonans wykazał, że mam ogromnego guza, ośmiocentymetrowego, na rdzeniu kręgowym. Prawdopodobnie ten guz rósł bardzo długo ze mną. Lekarze powiedzieli, że to musiało się dziać od dziecka

- mówiła aktorka w "DDTVN".

Weronika Książkiewicz usłyszała diagnozę 17 lat temu

Diagnoza oznaczała jedno: natychmiastową walkę o zdrowie. Aktorka niemal od razu trafiła na stół operacyjny, a skomplikowany zabieg trwał około 10 godzin. Po wszystkim Weronika Książkiewicz nie myślała już o zawodowych planach czy udziale w tanecznym show. Najważniejsze było tylko to, czy będzie mogła samodzielnie chodzić. Przyznała, że po operacji przez lata funkcjonowała z dolegliwościami, które stopniowo stały się częścią jej życia. Mimo to widzowie przez długi czas nie mieli pojęcia, jak poważne konsekwencje zostawiła po sobie choroba.

Jeżeli budzisz się po operacji, po której nie wiadomo, czy będziesz chodzić, nie spędza ci snu z powiek to, czy jeden mięsień pracuje, po prostu się cieszysz. Przez 17 lat żyłam z ciągłym bólem, do którego się przyzwyczaiłam i stał się on codziennością. Myślę, że niewiele osób wie, że byłam, jeszcze jestem trochę kulawa i kuśtykam na tę jedną nogę. W kadrach filmowych nigdy tego nie widać

- wyznała w reportażu.

Weronika Książkiewicz o walce o sprawność. Przełom nastąpił 1,5 roku temu

Przełom nastąpił dopiero półtora roku temu, gdy przygotowując się do nowej roli, Książkiewicz rozpoczęła intensywne treningi z Natalią Mlekicką, mistrzynią Polski w fitness. To właśnie wtedy, po latach rehabilitacji i oswajania bólu, jeden z mięśni łydki zaczął ponownie pracować.

Po 17 latach po operacji ta łydka zaczęła mi pracować. To jest dla mnie cud tak naprawdę. Cud, który wyniknął z wiedzy i ciężkiej pracy, takiego uparcia. Dlatego mówię to dzisiaj, że jeżeli ktoś się waha, jest po ciężkich operacjach czy kontuzjach, żeby nie zostawiać tego, nie odkładać na później, tylko spróbować zawalczyć o taką 100 proc. sprawność

- zaapelowała aktorka.
Weronika Książkiewicz opowiedziała o walce z nowotworem
Weronika Książkiewicz opowiedziała o walce z nowotworem © TVN
Weronika Książkiewicz
Weronika Książkiewicz © KAPiF
Weronika Książkiewicz
Weronika Książkiewicz © KAPiF
Weronika Książkiewicz
Weronika Książkiewicz © KAPiF
Weronika Książkiewicz
Weronika Książkiewicz © KAPiF
Weronika Książkiewicz
Weronika Książkiewicz © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą