Książę George już we wrześniu rozpocznie naukę w prestiżowym Eton College. 13-latek pójdzie w ślady swojego ojca, księcia Williama, który również był uczniem tej szkoły. Na początku nowego roku szkolnego dołączy do grupy około 260 nowych uczniów.
Książę George zmienia szkołę
W Eton College obowiązują dość rygorystyczne zasady. Każdy uczeń ma własny pokój, w którym może się uczyć i odpoczywać. Szkoła nie przewiduje wspólnych pokoi, a od swoich podopiecznych wymaga przede wszystkim samodzielności i dobrej organizacji czasu. Dla George'a będzie to spora zmiana. Do tej pory uczył się w Lambrook, gdzie miał możliwość korzystania z internatu. Eton College działa jednak wyłącznie w systemie pełnego zakwaterowania. Uczniowie mogą wracać do domów w weekendy i podczas przerw świątecznych.
ZOBACZ TAKŻE: Książę George dokazuje w Kornwalii w okularach za prawie 800 ZŁOTYCH. Właśnie skończył 13 lat (WIDEO)
WIDEODramat księcia Lubomirskiego. Musi wyremontować swoją wakacyjną willę pod Monako: "To jest MASAKRA"
Książę nie będzie jednak mieszkał bardzo daleko od rodziny. Forest Lodge, gdzie mieszka wraz z bliskimi, znajduje się około 16 minut jazdy samochodem od szkoły. W domu pozostaną jego młodsza siostra, księżniczka Charlotte, oraz brat, książę Louis.
Nowa szkoła księcia George'a. Czeka go spora zmiana
Początki w nowej szkole mogą nie być dla księcia łatwe. Hugo Vickers, królewski biograf i absolwent Eton College, zdradził, że nowi uczniowie muszą zmierzyć się z zadaniem przygotowanym przez starszych kolegów. Jednym z pierwszych wyzwań jest tak zwany "test kolorów". Uczniowie muszą zapamiętać rozmieszczenie szkolnych budynków oraz barwy wszystkich 25 domów internackich. Na naukę mają przy tym bardzo mało czasu.
ZOBACZ TAKŻE: Księżna Kate i książę William zabrali starsze dzieci na finał Wimbledonu. Książę Louis nie jest fanem tenisa? (ZDJĘCIA)
Edukacja w Eton College nie należy do tanich. Roczne czesne wynosi około 65 tysięcy funtów za jednego ucznia. Szkoła zachęca również rodziców i przyjaciół do wspierania finansowego kolejnych inwestycji.
Myślicie, że 13-latek odnajdzie się w nowym środowisku?