Anna Mucha przyznaje, że wykorzystywała paparazzi: "Jeden paparuch NOSIŁ MI ZAKUPY" (WIDEO)
Anna Mucha opowiedziała w programie "Portret" o swojej skomplikowanej relacji z paparazzi, która na przestrzeni lat mocno ewoluowała. Aktorka m.in. wspomniała sytuację, gdy została przyłapana przez fotografa tuż po narodzinach dziecka. Posłuchajcie.
Gościnią najnowszego odcinka programu "Portret" była Anna Mucha. Podczas rozmowy aktorka poruszyła szereg mniej bądź bardziej poważnych tematów. Między innymi wróciła wspomnieniami do związku z Kubą Wojewódzkim, opowiedziała o kulisach straty posady w TVP czy wypowiedziała się na temat Katarzyny Cichopek.
Anna Mucha o wykorzystywaniu paparazzi
Pojawił się również wątek paparazzi. Ania nie ukrywała, że na początku kariery ich działalność nierzadko była dla niej istną zmorą. Czyhający w krzakach fotoreporterzy szczególnie dawali się jej we znaki, gdy na świecie pojawiały się jej dzieci. Jednocześnie celebrytka jak nikt inny potrafiła wykorzystywać "paparuchów". Wspominając, jak wychodziła z pociechą na spacer, a pod domem czekali na nią uzbrojeni w aparaty mężczyźni, wyznała:
(...) A inna sprawa, że oni potem chodzili z tym wózkiem i nosili, ponieważ to było takie miejsce, gdzie trzeba było przejść podziemiem, bardzo trudne przejście. Ja brałam dziecko na ręce, a oni chodzili z tym wózkiem. Tak wykorzystywałam ich w tym momencie.
Jeden z paparazzich pomagał jej w noszeniu toreb z zakupami.
Jeden z najsłynniejszych paparuchów nosił mi kiedyś zakupy, ponieważ wtedy stwierdziłam, że to jest absurdalna sytuacja. Duży, wysoki, rosły, silny facet, który po prostu stoi za krzakami i udaje że go nie ma. Oboje wiemy, że jest, a ja mam chodzić z siatami? To powiedziałam: "Ej, proszę bardzo, proszę dźwigać". Zrobiłam sobie asystenta - wspominała z dumą.
Posłuchajcie, co jeszcze miała do powiedzenia.
Cały odcinek programu "Portret" z Anną Muchą zobaczysz TUTAJ!
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.