59-letnia Melanie Griffith na gali LACMA. Powiększyła sobie biust?

Aktorka otwarcie przyznaje się do operacji plastycznych. Tym razem przesadziła?

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Melanie Griffith dwa lata temu postanowiła całkowicie odmienić swoje życie i rozwiodła się z Antonio Banderasem po 18 latach małżeństwa. Aktorka pozbyła się pamiątek po mężu i usunęła z ramienia tatuaż z jego imieniem. Jednak to nie były jedyne zmiany w jej wyglądzie. 59-latka regularnie odwiedza gabinety chirurgii plastycznej, a efekty odmładzania się często pokazuje na czerwonym dywanie.

Wygląda na to, że gwiazda posunęła się jeszcze dalej i zafundowała sobie operację powiększenia biustu. Na poniedziałkowej gali LACMA w Los Angeles zaprezentowała się w długiej czarnej sukni z głębokim dekoltem. Według zagranicznych serwisów Melanie "emanuje teraz seksapilem", jednak ściśnięte piersi wyglądały trochę nienaturalnie. Griffith nie ukrywa, że korzysta z dobrodziejstw medycyny estetycznej, dlatego całkiem prawdopodobne jest, że zdecydowała się na kolejną "poprawkę".

Wygląda na 59 lat?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

WIDEO
Co się dzieje z twarzą Melanie Griffith?


WIDEO
Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą