Na koniec zeszłego roku Kinga Rusin sprawiła sobie drogi prezent. Po pracy na planie Agenta: Gwiazdy wybrała się z przyjaciółką z TVN-u Katarzyną Sokołowską w "podróż marzeń" po Ameryce Południowej. Spędziły tam nie tylko Wigilię, ale i Sylwestra. Celebrytka relacjonowała całą wyprawę w sieci.
Kinga już wróciła z Patagonii i z nowymi siłami promuje się w TVN-ie. Dzisiaj po nagraniu Dzień Dobry TVN wyszła ze studia i nie mogła przestać się uśmiechać do fotografów. Zaprezentowała się w wygodnej stylizacji z dresem i bluzą, na które założyła podbity futerkiem płaszcz.