Maltretowana żona radnego PiS: "Szukałam pomocy dużo wcześniej. UCIEKŁAM OD KATA"

Karolina Piasecka przez cztery lata była prześladowana przez swojego męża-sadystę, radnego PiS z Bydgoszczy. "Jesteście w błędzie" - odpowiada na zarzuty żony Rafał Piasecki, który… zamknął konto na Facebooku.

Obraz

W ostatnich dniach Rafał Piasecki, bydgoski radny Prawa i Sprawiedliwości zdobył popularność nie dzięki swoim sukcesom politycznym, a skandalicznym traktowaniem żony, z którą wychowuje dwie córki. Kilka dni temu Karolina Piasecka upubliczniła w sieci szokujące nagranie, na którym słychać, jak polityk znęca się nad nią z błahych powodów, m.in. za to, że zapomniała kwiatka, który kupił jej na balu charytatywnym. Piasecki, który maltretował żonę w "imię Boże", bo pochodzi z "katolickiej, tradycyjnej rodziny" domagał się od niej wcześniejszych powrotów z pracy, gotowania dla niego obiadów o określonych porach, a także seksu w godzinach, które wcześniej sam ustalił. Niedostosowanie się do wymogów męża spowodowało, że kobieta musiała wysłuchiwać od radnego, że jest "niewdzięczną k*rwą, szmatą i skończonym debilem". W przypływie furii groził nawet, że ją zabije…

Policja pod nadzorem prokuratury wszczęła dochodzenie w sprawie znęcania się radnego nad żoną. Nagrania również są przedmiotem analizy śledczych. Piasecki po ujawnieniu szokujących faktów z jego życia prywatnego postanowił wystąpić z partii. Prawnik byłego polityka PiS przekonuje, że jego zachowanie było podyktowane "wołaniem o miłość", a cztery lata psychicznej i fizycznej traumy przelicza na "jedną kłótnię rocznie, co zdarza się w każdym związku".

Karolina Piasecka nie zamierza jednak odpuszczać agresywnemu mężowi, który zniszczył jej życie. Z kolei adwokat polityka chce domagać się rozwodu z orzeczeniem o winie… żony. Jak niedawno tłumaczył, jego klient kocha żonę, ale ona "zamiast się nim zajmować, wolała pracować".

Koszmar pani Karoliny rozpoczął się praktycznie zaraz po ślubie - stwierdził adwokat Karoliny Piaseckiej w rozmowie z Super Expressem.

Z kolei sama poszkodowana twierdzi, że szukała pomocy dużo wcześniej, jednak nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak długo żyła pod jednym dachem z niezrównoważonym mężem.

Szukałam wcześniej pomocy - stwierdziła Piasecka. Uciekłam od kata.

Piasecki poproszony przez dziennikarzy tabloidu o komentarz do nagrań uciął krótko: Jesteście w błędzie.

Okazuje się właśnie, że Rafał Piasecki, oprócz wystąpienia z PiS-u zdecydował się na jeszcze inny krok ratujący jego wizerunek i… zamknął konto na Facebooku.

Powinniśmy mu pogratulować?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Są zarzuty dla ojczyma zabitej 2-latki. Maltretował dzieci, znęcał się psychicznie i podał żonie amfetaminę

**Zobacz też:

**

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą