Uczestnik najnowszego, piątego sezonu programu, Krzysztof Zembrzuski nie zawsze tryska dobrą energią. W rozmowie z tygodnikiem Rewia rolnik zwierzył się, że przez nieustającą samotność miewa stany depresyjne. Samotność szczególnie doskwiera mu w jesienne, chłodne wieczory. Krzysztof jeszcze nigdy w życiu nie był zakochany, a to właśnie miłości brakuje mu w życiu najbardziej.
Od dawna szukam lekarstwa na samotne wieczory. Szczególnie jesienią dopadają mnie początki depresji - zwierza się tygodnikowi.
Rolnik nie poddaje się i nadal wierzy, że jeszcze się szczęśliwie zakocha. W miłości pokłada wielkie nadzieje.
Żyję nadzieją, że jak już się zakocham, to wszystko samo się ułoży - dodał Krzysztof.