Krzysztof z "Rolnik szuka żony" wyznaje smutno: "Dopadają mnie początki depresji"

Samotność doprowadza rolnika do stanów depresyjnych.

Obraz
Obraz
© fot. Facebook

Rolnik szuka żony to chyba jeden z niewielu programów TVP, który nieustanie cieszy się dobrą oglądalnością. W niedzielne wieczory Polacy z zapartym tchem śledzą perypetie kandydatek starających się ujarzmić serce danego rolnika. O ile konkursy na robienie schabowych czy zbiorowe mycie okien budzą raczej pozytywne emocje wśród widzów, to z samopoczuciem uczestników telewizyjnego show bywa różnie.

Uczestnik najnowszego, piątego sezonu programu, Krzysztof Zembrzuski nie zawsze tryska dobrą energią. W rozmowie z tygodnikiem Rewia rolnik zwierzył się, że przez nieustającą samotność miewa stany depresyjne. Samotność szczególnie doskwiera mu w jesienne, chłodne wieczory. Krzysztof jeszcze nigdy w życiu nie był zakochany, a to właśnie miłości brakuje mu w życiu najbardziej.

Od dawna szukam lekarstwa na samotne wieczory. Szczególnie jesienią dopadają mnie początki depresji - zwierza się tygodnikowi.

Rolnik nie poddaje się i nadal wierzy, że jeszcze się szczęśliwie zakocha. W miłości pokłada wielkie nadzieje.

Żyję nadzieją, że jak już się zakocham, to wszystko samo się ułoży - dodał Krzysztof.

O względy Krzysztofa w programie walczą trzy uczestniczki: Ewelina, Kasia i Jessica. To ta ostatnia wzbudza wśród widzów i internautów największe emocje, doczekała się już nawet swojej pierwszej okładki w lokalnym magazynie Panorama Leszczyńska. Myślicie, że to właśnie Jessica zdobędzie nieśmiałego rolnika?

Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą