Oskar Wojciechowski zdradza, jakie ma relacje z matką swojej pierworodnej córki i ILE PŁACI ALIMENTÓW. "Ja sobie odmawiałem, żeby jej dać"

Oskar Wojciechowski i Klaudia Halejcio od kilku tygodni cieszą się świeżo zawartym małżeństwem. Teraz biznesmen otworzył się na temat swojej starszej córki, relacji z jej mamą oraz zdradził, ile dobrowolnie przeznacza na alimenty.

Oskar Wojciechowski ujawnił wysokość alimentówOskar Wojciechowski ujawnił wysokość alimentów
Źródło zdjęć: © Instagram, YouTube
Zulaz

Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski pod koniec czerwca pochwalili się w sieci nagraniem z wystawnego ślubu. Para wspólnie wychowuje 4-letnią córkę Nel. Biznesmen jest także ojcem Hani, która przyszła na świat w jego poprzednim związku. Dziewczynka regularnie spędza czas z Halejcio i Nel, a aktorka wielokrotnie podkreślała, że dziś tworzą zgodną patchworkową rodzinę, choć na początku wiadomość o tym, że jej partner ma dziecko, była dla niej sporym zaskoczeniem.


WIDEO
Klaudia Halejcio była PRZERAŻONA pobytem Oscara w szpitalu. "Gonimy za pewnymi rzeczami, MAMY TYLE STRESÓW I NAPIĘĆ"


Teraz Wojciechowski pojawił się w podcaście "Matcha Talks" Julii Izmałkowej, gdzie opowiedział o relacji z matką swojej starszej córki. Jak podkreślił, choć ich związek się zakończył, do dziś pozostają w bardzo dobrych stosunkach.

Oskar Wojciechowski o córkach i byłej partnerce. "To wzór relacji"

Wojciechowski zdradził, że jego córki - Hania i Nel są ze sobą bardzo zżyte i nie mają problemu z nazywaniem się siostrami. Jak wyjaśnił, Hania regularnie odwiedza ich dom i spędza z rodziną nawet po kilka dni lub tygodni.

Biznesmen podkreślił, że kluczem do stworzenia zgodnej patchworkowej rodzinydobre relacje z Anną - mamą jego starszej córki. Choć ich związek zakończył się lata temu, nigdy nie przenosili konfliktów na grunt rodzicielski.

Moja relacja z matką Hani to uważam, jest wzór relacji do naśladowania. My nie byliśmy w żadnym związku małżeńskim, nie mieliśmy nic formalnego. Oczywiście rozstaliśmy się z powodu różnych rzeczy. Miała po prostu inną wizję na świat. I ja też nie byłem wtedy gotowy. Niemniej jednak nigdy żadnej sprawy sądowej nie było o alimenty czy o różne inne rzeczy.

- tłumaczył.

Oskar Wojciechowski wyznaje ile płaci alimentów: "Mogłem sobie kupić drugie Lamborghini"

Wojciechowski przyznał, że od początku zależało mu na tym, by zapewnić córce bezpieczeństwo finansowe. Jak wyznał, zamiast inwestować w kolejne luksusy dla siebie, postawił na przyszłość Hani.

Ja mogłem sobie kupić drugie Lamborghini i tak dalej, ale musiałem kupić dom dla mojego dziecka. Ja sobie odmawiałem, żeby jej dać. To jest dla mnie tak naturalne

- mówił.

Biznesmen zdradził również, że co miesiąc dobrowolnie przekazuje córce wysokie alimenty.

Dwadzieścia tysięcy miesięcznie, ale tylko po to, bo chcę. Nikt mi tego nie kazał

- wyznał.

Jak się okazuje, taka postawa nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem jego otoczenia.

I to moi często bardzo bliscy ludzie pytają. Ale ja mówię: "Słuchaj, mieszkam w takim domu, jeżdżę takim samochodem i co? Moje dziecko ma w podartych spodniach chodzić? Nie rozumiem tej ideologii". Kupiłem mieszkanie, przepisałem na nią. Dbam o jej bezpieczeństwo. Tak powinien robić każdy facet

- dodał.

Na koniec nie szczędził też ciepłych słów pod adresem Klaudii Halejcio mamy Hani, podkreślając, że obie kobiety świetnie się dogadują.

Klaudia ma bardzo dobry kontakt z Anią i to jest wzór, jak należy. A nie kłótnie czy wzajemne pretensje

- przyznał.
córki Oskara Wojciechowskiego
córki Oskara Wojciechowskiego © Instagram
Oskar Wojciechowski i Klaudia Halejcio
Oskar Wojciechowski i Klaudia Halejcio © Instagram
Oskar Wojciechowski i Klaudia Halejcio
Oskar Wojciechowski i Klaudia Halejcio © Instagram
Oskar Wojciechowski i Klaudia Halejcio z córkami
Oskar Wojciechowski i Klaudia Halejcio z córkami © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą