Kate i William polecieli do Pakistanu. Wcześniej grożono im atakiem terrorystycznym
Na miejscu rozłożono czerwony dywan specjalnie aby ich powitać. Iście królewsko?
Ostatnie miesiące nie są specjalnie łaskawe dla Kate Middleton. Poza licznymi porównaniami do Meghan Markle, z którymi żona księcia Williama musi mierzyć się każdego dnia, pogłoskami o ciąży, a także wyraźną niechęcią do wybranki szwagra, którą, chcąc, nie chcąc, musi tłamsić, aby nie dawać pożywki tabloidom, na jaw wyszedł skandal z jej wujem, który został aresztowany za pobicie własnej żony.
Rysę na nieskalanym dotąd wizerunku Kate stara się zatuszować pięknymi stylizacjami podczas "royal tour". W podróż do Pakistanu księżna udała się oczywiście z ukochanym mężem, który nie odstępował jej na krok. Jednocześnie księżna i książę Cambridge są pierwszymi członkami rodziny królewskiej od ponad dekady, którzy odważyli się na odwiedzenie kraju zagrożonego atakiem terrorystycznym.
Brytyjski MSZ kilka tygodni przed oficjalną podróżą Kate i Williama ostrzegał, że na terenie Pakistanu możliwe są ataki na rodzinę Windsorów, zaznaczając, że obecnie to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie, którego mieszkańcy borykają się nie tylko z problemami wewnętrznymi, ale są również uwikłani w międzynarodowe konflikty.
Na ich powitanie w Pakistanie rożłożono czerwony dywan. Było to z pewnością najważniejsze wydarzenie ostatnich miesięcy. Zobaczcie nagranie.