"Puściły jej nerwy! SPAKOWAŁA WALIZKI!"

"Publicznie stanął przeciw poglądom jej i jej stryja". Nazwał prof. Chazana "sadystą".

Obraz

Marcin Dubieniecki popsuł trochę szyki liderom Prawa i Sprawiedliwości. Niedawno zgodził się reprezentować w sądzie kobietę, która przez prof. Bogdana Chazana musiała urodzić dziecko bez mózgu. Marta Kaczyńska jest podobno zdania, że mąż po raz kolejny zaszkodził w ten sposób jej wizerunkowi.

Publiczne wypowiedzi Dubienieckiego, który nazwał Chazana "sadystą", nie spodobały się jego żonie. Postanowiła odwołać wspólne wakacje i zabrać ze sobą tylko córki.

Gdy Marta usłyszała tę wypowiedź, puściły jej nerwy. Jej mąż publicznie stanął przeciw poglądom jej i jej stryja, lidera konserwatywnej partii – pisze Na żywo. Spakowała walizki i zaszyła się z córkami w Borach Tucholskich. Bo w Bukowcu, gdzie mieszka jej ciocia, wieloletnia przyjaciółka rodziców, jest jej azyl.

Od tamtego czasu Marta unika kontaktu z Marcinem. Ten twierdzi, że nastawia także przeciwko niemu ich dwie córki.

Obraz
© © East News
Obraz
© © East News
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą