Kraśko ma pomysł na nową pracę. Chce zostać... korespondentem w Watykanie!

Zabezpiecza się na wypadek zwolnienia. Ostatnio często odwiedza kardynała Dziwisza. "Takie wsparcie byłoby mu bardzo pomocne".

Obraz

Piotr Kraśko, jak zresztą większość dziennikarzy pracujących w TVP, czuje się ostatnio niepewnie. Zwłaszcza odkąd prawicowy tygodnik wSieci opublikował na okładce jego zdjęcie w mundurze generała Jaruzelskiego, a posłanka PiS Krystyna Pawłowicz w swoim wpisie na Facebooku "zwolniła go" z pracy. Później wprawdzie zapewniała, że wyraziła tylko swoją "prywatną opinię", a nie linię programową partii, ale Kraśko poczuł, że grunt pali mu się pod nogami.

Trudno mu się dziwić. Po ostatnich wyborach opinie i pełne nienawiści wpisy Krystyny Pawłowicz przestały być śmieszne i stały się straszne.

Przeczuwa, że nie utrzyma kierowniczej funkcji w telewizji - potwierdza w katolickim tabloidzie Dobry Tydzień pracownik TVP.

Na szczęście Piotr ma pomysł na dalszą karierę. Podjął już odpowiednie kroki w celu jego realizacji. Jak donosi tygodnik, ostatnio często odwiedza... metropolitę krakowskiego, kardynała Stanisława Dziwisza, zaufanego sekretarza zmarłego 10 lat temu papieża Jana Pawła II.

Piotr Kraśko chce zostać wysłannikiem w Rzymie - ujawnia informator tabloidu. Wsparcie byłego sekretarza Jana Pawła II byłoby mu pomocne.

To, że w Watykanie czuje się jak u siebie, Kraśko udowodnił, gdy pochwalił się kilka lat temu w TVP Info, że... papież Jan Paweł II, umierając, oglądał go w telewizji. Być może wtedy, prowadząc relację z Watykanu, zaprzyjaźnił się z Dziwiszem.

Teraz pewnie już nie żałuje, że dwa lata temu zrezygnował ze ślubu z Małgorzatą Rozenek. Porzucenie żony z dwójką małych dzieci dla "przyjaciółki domu" mogłoby nie poprawić jego notowań u biskupów.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą