Celebryci często mylą swoją sławę z bezkarnością. Dochodzą do wniosku, że jako "gwiazdom" wolno im więcej. Okazują to na przykład ignorując tak "nieistotne" zasady, jak zakazy parkowania.
Dzisiaj konflikt z prawem drogowym zaliczyła Kinga Rusin. Celebrytka wróciła właśnie z wycieczki do Francji. Niestety, kiedy wróciła do samochodu po wizycie w restauracji, za wycieraczką zaparkowanego samochodu już czekał na nią mandat. W sekundę prezenterce popsuł się humor.