Bagi ostatnio przeżył sporo zawirowań w swoim życiu zawodowym. Jego głośny projekt "Farma Bagiego" zamiast rozkwitać na YouTubie został zdjęty z portalu z powodu naruszenia praw autorskich. Konflikt z Polsatem i Edwardem Mieszczakiem, który niejako stał się telewizyjnym protektorem influencera, zakończył się jednak dobrze: stacja oraz grupa medialna Fremantle doszły do porozumienia z celebrytą, a program można bez przeszkód oglądać w internecie.
Czy to powód do świętowania? Jeszcze jak. Bagi nagrodził się więc prezentem (no, nie tylko z tej okazji) od siebie dla siebie. Influencer kupił sobie nowe, wymarzone auto - wziął je w leasing, co zaznaczył od razu - które od tej pory zastąpi mu jego ikoniczną panterkową Teslę. Tym razem Mikołaj postawił na coś zupełnie innego: Jeepa Wranglera. W zależności od modelu i tego, jak bardzo wypasione jest jego wyposażenie, ceny takiego auta wahają się od 320 do ponad 400 tys. zł.
Bagi rozmawiał z paparazzi o zdjęciach, które mu zrobili: "Powiedzieli mi "Bagi, tak banalnie wpadłeś"
Bagi zrobił oficjalne odsłonięcie nowej "fury Bagiego"
Influencer zaprezentował swoje nowe auto z pełną pompą. Co więcej: przyjechał dokładnie w to samo miejsce, w którym wcześniej po raz pierwszy pokazał widzom panterkową Teslę. Zapowiedział również, że poprzednią furę pożegna z odpowiednimi honorami. Fani Bagiego mogą szykować się zatem na coś naprawdę grubego.
Influencer z dumą odsłonił auto przykryte czerwoną zasłoną, spod której wyłonił się czarny Jeep Wrangler. Tym razem Bagi nie postawił na elektryczną wersję, za to kilkukrotnie podkreślił, że to jest jego wymarzony samochód i że jest za niego bardzo wdzięczny.
Jeep Bagiego niedługo również zmieni się nie do poznania - jego widzowie mogą głosować na nowy look, a fura zostanie oklejona tak, jak wybiorą fani. Jeśli ci wybiorą wersję z "67" , nie będzie zmiłuj - influencer długo po wymarciu trendu będzie musiał jeździć tak po ulicach.
Jak uważacie - fajna zmiana?
Zobacz: Odziani na galowo Bagi i Magda Tarnowska zaczerpują kultury wyższej w Maroku. Słodziaki? (ZDJĘCIA)