Duffy zdobyła rozpoznawalność za sprawą przeboju "Mercy" oraz albumu "Rockferry", za który otrzymała nagrodę Grammy. Jej kariera rozwijała się dynamicznie, jednak w 2010 roku niespodziewanie zniknęła z mediów. Dopiero po 10 latach ujawniła, co było powodem przerwania kariery. Okazało się bowiem, że artystka padła ofiarą porwania i gwałtu.
Wielu z was zastanawiało się, co się ze mną działo, dlaczego zniknęłam. Latem zeszłego roku pewnemu dziennikarzowi udało się ze mną skontaktować. Był tak uprzejmy i dobry, że poczułam się na siłach, by o wszystkim mu opowiedzieć. Prawdą jest - i proszę, zaufajcie mi, że teraz jest w porządku i jestem bezpieczna - że zostałam zgwałcona, odurzona narkotykami i uwięziona na kilka dni. Przeżyłam. Dojście do siebie zajęło mi dużo czasu - otworzyła się w 2020 roku.
Qczaj o molestowaniu seksualnym: "Nadal mam poczucie winy"
Duffy wraca do życia publicznego po porwaniu i gwałcie
Od pewnego czasu walijska piosenkarka coraz śmielej kontaktuje się z fanami. 42-latka zamierza opowiedzieć swoją traumatyczną historię w osobistym dokumencie. Co jednak najciekawsze, powoli wraca też do muzycznych występów.
Duffy zagrała pierwszy koncert po 16 latach przerwy. Tak wygląda
Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami Duffy zaliczyła swój pierwszy koncert od momentu, gdy kilkanaście lat temu wycofała się z branży. 5 lipca zaśpiewała dla kameralnej publiczności w Hoxton Hall w Londynie. Szczegóły jej występu do końca były objęte tajemnicą. Jak ustalił "Daily Mail", każda osoba z publiczności musiała podpisać umowę o poufności, zanim wpuszczono ją na teren obiektu. Dokument ten zabraniał uczestnikom publikowania zdjęć czy nagrań z tego wieczoru oraz dzielenia się w internecie jakimikolwiek szczegółami dotyczącymi wydarzenia.
Po koncercie świętowanie przeniosło się na prywatne przyjęcie w lokalu Queen of Hoxton w dzielnicy Shoreditch. Na miejsce dostarczano stosy pudełek z pizzą, a goście bawili się do późnych godzin nocnych. Z wnętrza dobiegały śpiewy i odgłosy tańca. Imprezowicze ponoć głośno śpiewali przebój "Mercy". Wokalistka opuściła lokal około 2:30 nad ranem. W nocy z soboty na niedzielę paparazzi zdołali zrobić jej zdjęcie ukazujące to, jak wchodzi do lokalu tylnym wejściem. Duffy miała na sobie czarną stylizację.
Zobaczcie, jak dziś wygląda powracająca po latach gwiazda. Bardzo się zmieniła?
Zobacz też: Duffy też protestuje przeciwko "365 dniom": "Film zakłamuje temat handlu ludźmi, porwań i gwałtów"