"Czy masz wiadomość dla ofiar Epsteina?". Król Karol III ordynarnie ZIGNOROWAŁ niewygodne pytanie o skandal brata
Król Karol III spotkał się z mieszkańcami Dedham. Podczas wydarzenia nie zabrakło pytań o głośną sprawę Jeffreya Epsteina, w którą zamieszany jest jego brat Andrzej. Monarcha zlekceważył reporterów.
Od kilku dni w mediach na całym świecie wrze od nowych informacji w sprawie Jeffreya Epsteina. W piątek, 30 stycznia Departament Sprawiedliwości USA ujawnił kolejną część akt dotyczących zmarłego przestępcy seksualnego. Wśród materiałów obejmujących aż trzy miliony stron dokumentów znalazły się między innymi niepokojące zdjęcia Andrzeja Mountbatten-Windsora.
O zażyłościach byłego członka brytyjskiej rodziny królewskiej ze zhańbionym finansistą wiadomo nie od dziś. Nowe zdjęcia ukazują Andrzeja klęczącego nad kobietą leżącą na podłodze. Materiał oczywiście wywołał duże poruszenie. Według medialnych doniesień od byłego księcia odsunęli się niemal wszyscy.
ZOBACZ TAKŻE: Księżniczka Eugenia nie może wybaczyć księciu Andrzejowi afery z Epsteinem: "CAŁKOWICIE SIĘ OD NIEGO ODCIĘŁA"
W obliczu kolejnych przerażających doniesień o przeszłości Andrzeja uwaga mediów skupiona jest również na rodzinie królewskiej. Podczas oficjalnej wizyty w Dedham w hrabstwie Essex król Karol III został zapytany o zaangażowanie rodziny królewskiej w śledztwo dotyczące Epsteina.
Król Karol III lekceważy pytania o sprawę Epsteina
Brytyjski monarcha nie był jednak tego dnia szczególnie pogadany. Reporterka ITV, Cari Davies, zapytała króla Karola III o ewentualną "współpracę" z organami ścigania, ale ten ją zignorował. Reporterka nie dawała za wygraną i w trakcie spaceru Karola i Camilli po Dedham wykrzyknęła w jego kierunku kolejne pytanie.
Czy masz wiadomość dla ofiar Epsteina? — dopytywała, lecz nie otrzymała odpowiedzi.
Cari Davies nie była jedyną osobą, która chciała uzyskać komentarz brata Andrzeja na temat skandalicznej sprawy. Pewien mężczyzna z tłumu zapytał Karola, czy "wywierał presję na policję w sprawie wszczętego dochodzenia wobec byłego księcia". Wówczas zareagowała policja, która odsunęła ciekawskiego od barierek.
Ostatnio książę Edward jako pierwszy z rodziny królewskiej wypowiedział się publicznie na temat obecności swojego brata w aktach dotyczących sprawy Epsteina. Ten nie miał jednak możliwości zrobienia uniku przed kłopotliwym pytaniem.
ZOBACZ TAKŻE: Pierwszy royals ZABRAŁ GŁOS w sprawie obecności Andrzeja w aktach sprawy Jeffreya Epsteina! Padło na księcia Edwarda