Dariusz Kamys gorzko o "przyjaciołach" Joanny Kołaczkowskiej: "Ta deklarowana przyjaźń mijała się z faktami o tobie"

Joanna Kołaczkowska została pochowana 28 lipca na warszawskich Powązkach. W trakcie uroczystości Dariusz Kamys wygłosił osobistą przemowę, w której wymownie wspomniał o fałszywych przyjaźniach.

Wymowne słowa Dariusza Kamysa na pogrzebie Joanny KołaczkowskiejWymowne słowa Dariusza Kamysa na pogrzebie Joanny Kołaczkowskiej
Źródło zdjęć: © AKPA
Ignacy Węgrzyn

Kilka miesięcy temu Joanna Kołaczkowska podjęła walkę z chorobą. Niestety, w nocy z 16 na 17 lipca na facebookowym profilu kabaretu Hrabi pojawiła się smutna informacja o śmierci artystki, która walczyła z glejakiem. Niedługo po tym w mediach zaroiło się od poruszających wpisów czy nawet wywiadów dotyczących życia 59-latki

Joanna cieszyła się ogromną sympatią fanów oraz uznaniem branży. W trakcie pogrzebu gwiazdy, który odbył się w poniedziałek 28 lipca, nie zabrakło prawdziwych tłumów, które pojawiły się w kościele i na cmentarzu. Zgromadzeni mogli również wysłuchać rozdzierających serce przemów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Artur Andrus przemówił na pogrzebie Joanny Kołaczkowskiej. Wzruszające słowa

Wymowna przemowa Dariusza Kamysa na pogrzebie Joanny Kołaczkowskiej

Podczas uroczystości pogrzebowych głos zdecydował się zabrać Dariusz Kamys, który występował razem z Joanną w kabarecie Hrabi, natomiast prywatnie był jej szwagrem, a także przyjacielem. Kabareciarz wspomniał o jej dorobku i otwartości. Podkreślił także, że 59-latka była osobą bardzo ufną, lecz to niestety nie zawsze wychodziło jej na dobre.

Byłaś otwarta, ufna dla ludzi, choć czasem Cię to raniło. Czasem byłaś wykorzystywana. Ale Ty się nie zmieniłaś. Nie zbudowałaś muru. Wręcz przeciwnie. Twoje drzwi były zawsze otwarte i serce też. I właśnie dlatego teraz tutaj nas tylu jest. Bo dotknęłaś wszystkich naszych serc. Straciliśmy nie tylko wielką artystkę. Straciliśmy kogoś niezwykle bliskiego, najbliższego - mówił.

W dalszej części Kamys nawiązał do "przyjaciół" Kołaczkowskiej, którzy pojawili się nagle po jej śmierci.

Zaraz po Twojej śmierci pojawiło się sporo "przyjaciół" z gotowymi przemowami, wspomnieniami i teoriami. Czasem ta deklarowana przyjaźń mijała się nawet z faktami o Tobie. Przyjaźń to nie jest deklaracja. To bycie przy, to czułość, zaufanie, troska. Bez fleszy, bez splendoru. Bez zasięgowych profitów. Prawdziwi przyjaciele byli z nami, przy Tobie, po cichu, w domu, przy łóżku, przy herbacie, przy telefonie, przy biurku, przy Twoim odchodzeniu - stwierdził.

Dariusz Kamys
Dariusz Kamys © AKPA
Joanna Kołaczkowska
Joanna Kołaczkowska © AKPA | Lukasz Telus
Joanna Kołaczkowska
Joanna Kołaczkowska © AKPA | AKPA
Dariusz Kamys, Joanna Kołaczkowska
Dariusz Kamys, Joanna Kołaczkowska © Instagram
Joanna Kołaczkowska
Joanna Kołaczkowska © AKPA | AKPA
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą