Daveigh Chase mieszkała NA ULICY ze swoim rzekomym chłopakiem. "Po bolesnym rozłamie z rodziną padła ofiarą prześladowań"
Daveigh Chase, 35-letnia aktorka znana m.in. z "Ringu", "Donny'ego Darko" czy z animacji "Lilo i Stitch", nieoczekiwanie zmarła z powodu sepsy i skrajnego wycieńczenia. Gwiazda żyła w Los Angeles, gdzie zmagała się z bezdomnością oraz uzależnieniem od narkotyków.
We wtorkowy wieczór Daveigh Chase, aktorka, która karierę zaczęła już jako dziecko, nieoczekiwanie zmarła w szpitalu w Los Angeles. Gwiazda lata temu wycofała się z życia publicznego i zrezygnowała z występów na ekranie. Zmagała się z poważnym problemem narkotykowym, wielokrotnie była również aresztowana przez policję za przestępstwa takie jak kradzieże czy posiadanie substancji psychoaktywnych. W 2017 r. Chase była także przesłuchiwana w sprawie mężczyzny, którego podwiozła do szpitala i zostawiła nieprzytomnego pod drzwiami. Ten zmarł później z powodu przedawkowania narkotyków.
Menedżer gwiazdy oraz jej przyrodnia siostra desperacko próbowali jej pomóc i szukali jej w całym Los Angeles. Okazało się, że aktorka trafiła na ulicę i mieszkała w namiocie lub przyczepie w niebezpiecznej dzielnicy Skid Row, która jest siedliskiem osób zmagających się z biedą, bezdomnością i problemem z narkotykami.
Michał Wiśniewski o Mandarynie: "Jest ostoją"
Daveigh Chase z chłopakiem (?) żyła na ulicy
Po 2013 r. aktorka praktycznie zniknęła z ekranów. Brak zawodowych perspektyw, stres, presja, narastające rodzinne konflikty popchnęły ją w kierunku substancji odurzających, co z kolei zaowocowało problemami z prawem. Daveigh Chase do tego stopnia skonfliktowała się z rodziną, że zerwała kontakt z bliskimi. Aktorka miała wielokrotnie odrzucać oferowaną jej pomoc i próbować radzić sobie z życiem na własną rękę, o czym informowało m.in Page Six czy New York Post.
Ona i jej rzekomy ukochany Roy Hernadez przez brak pracy, stałych dochodów i nadużywanie narkotyków wylądowali na ulicy i zamieszkali w jednej z najuboższych i najbardziej niebezpiecznych części Los Angeles. Życie w skrajnie trudnych warunkach mocno odbiło się na zdrowiu byłej dziecięcej gwiazdy - gdy przewieziono ją do szpitala, lekarze nie mogli jej uratować.
Po trudnym dzieciństwie i bolesnym rozłamie z rodziną Daveigh padła ofiarą prześladowań i z trudem szukała bezpieczeństwa i szczęścia w centrum Los Angeles. Kiedy się poznaliśmy, obiecałem jej, że będę ją chronił i dam jej miłość oraz pocieszenie, na które zasługiwała. Razem znaleźliśmy chwile szczęścia i nadziei
Rzekomy partner aktorki założył zbiórkę na sfinansowanie jej pogrzebu, natomiast jej rodzina apeluje, by nie wpłacać na konto Hernandeza żadnych pieniędzy. John Ryan, manager przekazał The Post, że ani on, ani nikt spośród rodziny czy przyjaciół gwiazdy nigdy nie słyszał o tym człowieku. Dodał także, że Devigh Chase miała fundusz powierniczy, który pokryje koszty pochówku.