Doda reaguje na zarzuty o to, że chce się WYBIELIĆ, pomagając zwierzętom. "Wybielać to ja sobie mogę zęby, a ocieplać budy" (WIDEO)
Doda została zapytana, czy jej ostatnia działalność na rzecz psów jest próbą podreperowania nadszarpniętego wizerunku. Zobaczcie, co odpowiedziała.
Od początku roku Doda angażuje się w pomoc psom przebywającym w schroniskach. Najpierw wsparła zwierzaki w czasie mrozów, kupując im kurtki oraz niezbędne do ogrzania bud akcesoria. Następnie zaczęła odwiedzać placówki, w których czworonogi żyją w dramatycznych warunkach i nagłaśniać ogólnopolski problem. Ze swoimi postulatami mającymi poprawić jakość życia bezdomnych psów wokalistka zawędrowała aż do Sejmu. To właśnie tam spotkała się parę dni temu z żoną swojego eksmęża - Małgorzatą Rozenek. Wydarzenie odbiło się w mediach szerokim echem.
Doda chce ratować wizerunek przez pomaganie psom?
Jak można się domyślić, ostatnia aktywność znanej z licznych skandali Rabczewskiej poza podziwem wzbudza i te mniej pozytywne emocje. Wszak niektórzy dopatrują się w jej medialnej działalności na rzecz zwierząt chęci wybielenia się i ocieplenia nadszarpniętego wizerunku. O te zarzuty postanowiła zapytać ją reporterka serwisu Jastrząb Post. 41-latka odpowiedziała krótko, aczkolwiek dosadnie.
Wybielać to ja sobie mogę zęby, a ocieplać budy - padło z jej ust.
Zamknie usta krytykom?