Dorosły już syn Britney Spears wyłania się z marketu. Podobny do sławnej mamy? (ZDJĘCIA)
Synowie Britney Spears, których pamiętamy jeszcze jako małych chłopców, dziś są już pełnoletnimi, choć wciąż niesamodzielnymi mężczyznami. Młodszy z nich, Jayden James, natrafił na fotoreportera koczującego pod jednym ze sklepów w Los Angeles. Wiele wskazuje na to, że 19-latek połączy wkrótce siły z mamą.
Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat Britney Spears przeszła mnóstwo perturbacji życiowych. Wydawało się, że ojcowska kuratela pozbawia ją nie tylko możliwości decydowania o sobie, ale też kolejnych milionów uciekających z jej konta, do którego przez długi czas nie miała nawet dostępu. Kiedy miliony fanów wokalistki skandowały hasło "Free Britney", nikt nie przypuszczał nawet, że to właśnie nieograniczona wolność doprowadzi ją na skraj załamania nerwowego. Niestety, ikona popu przełomu wieków przeistacza się na naszych oczach w mocno pogubioną, ewidentnie ograbioną z dzieciństwa gwiazdkę internetu wijącą się w samej bieliźnie w dziwacznych układach tanecznych. Miejmy nadzieję, że najmłodsze pokolenia nie zapamiętają jej wyłącznie przez pryzmat tych mało atrakcyjnych widoków.
Swoją cegiełkę w komplikowaniu sytuacji amerykańskiej piosenkarki dorzucił też jej były mąż i zarazem ojciec ich dwóch pociech, Kevin Federline, który przy każdej możliwej okazji opisuje ją jako zło wcielone, uparcie twierdząc, że to właśnie z jej powodu doznali w dzieciństwie wielu krzywd o podłożu psychicznym. Czyny Britney świadczą jednak o czymś zupełnie przeciwnym. Wykonawczyni hitu "Toxic", której ponoć marzy się choćby chwilowy powrót na estradę, zapowiedziała nawet serię występów z młodszym synem.
Tak obecnie wygląda młodszy syn Britney Spears
Póki co nic nie wskazuje na odnowienie ich relacji. Amerykański paparazzo wyświadczył jednak przysługę wokalistce. W tym celu pstryknął kilka fotek 19-letniemu dziś Jaydenowi Jamesowi, kiedy w miniony czwartek wyskoczył na zakupy na targ Erewhon w Los Angeles.
Uzbrojony w papierową torbę młody Federline popijał koktajl mleczny, trzymając w drugiej ręce plastikowy kubek. Tego dnia zaprezentował się w białym T-shircie i oversizowych jeansach. Trudno rozpoznać w nim małego brzdąca, który jeszcze dekadę temu chował się za maminą spódnicą na czerwonym dywanie.
Do którego z rodziców bardziej się upodobnił?