Dramat olimpijczyków na igrzyskach: ich medale SIĘ ROZPADAJĄ!
Igrzyska olimpijskie w Mediolanie trwają w najlepsze, sportowcy z całego świata rywalizują w swoich kategoriach, walczą o tytuły i medale. Niestety okazało się, że z pożądanymi przez wielu złotymi, srebrnymi i brązowymi krążkami jest pewien problem, na który skarżą się zwycięzcy. Organizatorzy imprezy wydali już oświadczenie, w którym przepraszają za niedogodności. Wstyd?
Zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie od początku dostarczają widzom ogromnych emocji - nie tylko sportowych. Impreza rozpoczęła się kilkoma obyczajowymi skandalami - zaczęło się m.in. od aferki o "brzydkie" stroje Polaków - na ten temat wypowiedziała się m.in. "ekspertka" Blanka Lipińska. Potem było ogromne poruszenie holenderskich kibiców rozczarowanych zachowaniem panczenistki Jutty Leerdam, która do Włoch przyleciała sobie prywatnym samolotem, olewając drużynę. Prawdziwą burzę wywołał także norweski biathlonista Sturla Holm Lægreid. Mężczyzna zdobył brązowy medal i przy okazji wywiadu na wizji przyznał się do zdrady swojej partnerki, którą publicznie poprosił o wybaczenie. Nie da się ukryć - dzieje się.
Największych wrażeń dostarcza naturalnie rywalizacja sportowa (Polska ma na koncie jeden srebrny medal, który wywalczył Kacper Tomasiak). Niestety i dookoła niej nie brakuje negatywnych emocji związanych z... medalami. Sportowcy narzekają na ich jakość, trwałość i pokazują, jak krążki wręcz rozpadają się w dłoniach. Innymi słowy - absolutnie nie spełniają standardów oczekiwanych od olimpijskich pamiątek.
Największa "diva" igrzysk. Dość mają jej nawet Holendrzy
Problem z medalami olimpijskimi
Znany jest fakt, że łóżka sportowców w wiosce olimpijskiej są liche - marne, przeznaczone raczej dla jednej osoby i skłonne do uszkadzania się (co rzekomo ma zapobiegać uprawianiu seksu przez zawodników). Marna jakość olimpijskich medali to natomiast rzecz nowa, niezwykle kontrowersyjna i niemożliwa do zaakceptowania.
Jesteśmy w pełni świadomi sytuacji, wszyscy widzieliśmy zdjęcia. Badamy, na czym dokładnie polega problem. Zwrócimy szczególną uwagę na medale, aby wszystko było idealne, ponieważ to jedna z najważniejszych rzeczy dla sportowców
Kłopot z wyróżnieniami sięga większej skali: to nie tak, że ucierpiała jedna czy dwie osoby. Na wadliwe egzemplarze medali poskarżyli się m.in. Lucia Dalmasso (włoska snowboardzistka), Ebba Andersson (szwedzka biegaczka narciarska), Breezy Johnson (amerykańska narciarka alpejska) czy Alysa Liu (amerykańska łyżwiarka figurowa). Pech dotknął także polskiego rodzynka Kacpra Tomasiaka, któremu zerwała się wstążka.
Niektóre medale doświadczyły "niewinnych" usterek, inne dosłownie rozpadły się na części. Było też kilka przypadków rozbicia krążków po tym, jak tarcza spadała z taśmy na ziemię.
Pobiegłam za Fridą i w tym pośpiechu mój medal rozsypał się na części. Teraz mam nadzieję, że organizatorzy mają plan B, aby wymienić popsute medale
Nieprzyjemna sytuacja... Przeprosiny organizatorów wystarczą?