Dramat Sandry Kubickiej: Lekarz ODMÓWIŁ jej korekty powiek! Wszystko przez... BOTOKS
Sandra Kubicka zrelacjonowała wizytę u specjalisty od zabiegów na powieki. Celebrytka nie spodziewała się tego, co usłyszała od doktora. Problemy pierwszego świata?
Sandra Kubicka od ponad tygodnia jest rozwódką. Nie da się nie zauważyć, że była żona Aleksandra Barona aktualnie skupia się na sobie. Widać to chociażby po tym, jak dużo energii poświęca na podrasowywanie swojego wyglądu. Celebrytka jeszcze przed oficjalnym zakończeniem małżeństwa, a już po ogłoszeniu rozstania zmieniła fryzurę, informowała o zamiarze wymiany implantów piersi czy relacjonowała wypady na botoks.
Zobacz: Sandra Kubicka cierpi w imię urody. Zafundowała sobie BOTOKS i nie tylko... Heroska? (WIDEO)
Sandra Kubicka i Baron na salę sądową weszli razem. Chwilę później się rozwiedli
Sandrze Kubickiej odmówiono wykonania korekty powiek
Ostatnio zaczęła też przebąkiwać, że - tak jak wiele znanych pań - chciałaby zrobić coś ze swoimi powiekami. Nie były to słowa bez pokrycia, bo w czwartek udała się na konsultację do jednego z najbardziej polecanych w tej dziedzinie specjalisty. Wszystko oczywiście zrelacjonowała na Instagramie. 31-latka poinformowała jednak, że na zabieg będzie musiała jeszcze trochę poczekać.
Już wiem, dlaczego do niego są tak długie kolejki, i spokojnie, ja też będę musiała czekać. Doktor mi nie zrobi blefaroplastyki. Jeszcze - zaczęła wywód, następnie wskazując, że z nadmiarem skóry na powiekach mierzą się także jej mama i babcia:
Widać, że to jest u mnie genetyczne. Tutaj mi opada i robią mi się takie smutne oczy. Widzę to też na mojej mamie i widzę to też na mojej babci.
W dalszej części nagrania wyjaśniła, że doktor nie wykona jej blefaroplastyki ze względu na niedawno wykonywany botoks.
Doktor jest jednym z nielicznych lekarzy, którzy nie robią zabiegu, gdy kobieta miała robiony botoks krócej niż pół roku temu. A że ja tak miałam, to musimy poczekać - tłumaczyła mama Leonarda.
Sandra Kubicka zachwyca się specjalistą od zabiegów na powieki
Podekscytowana była modelka powiedziała również, że usłyszała, iż w jej przypadku najlepszy efekt dałby inny zabieg, którego owy specjalista nie wykonuje. Polecił jej za to kolegę po fachu.
Fajnie to wprost powiedział, że u mnie nie będzie takiego spektakularnego efektu. Będzie efekt, będę zadowolona, ale to nie chodzi tylko o powieki, bo ja mam taką budowę, że największą robotę zrobiłoby to - opowiadała, podciągając okolice czoła i dodała:
Zobaczcie, jak facet jest pewny siebie, że jest w stanie to powiedzieć i odesłać mnie do konkurencji. Szanuję takich ludzi.
Sandra Kubicka żali się na niemożność poprawienia powiek
Chwilę później Kubicka wrzuciła jeszcze jedno wideo, w którym smutno wyznała, że w kontekście swoich powiek liczyła na coś innego.
Nagrałam też story, bo trochę smutna wyszłam, bo się nakręciłam, że może mi się uda... - padło z jej ust.
Następnie już z większym dystansem do sytuacji dodała:
Ale to świadczy, że lekarz super, jak ci odmawia zabiegu. Już rozumiem, dlaczego tyle kobiet czeka… bo im botoks trzyma! - mówiła, robiąc miny i śmiejąc się.
Współczujecie Sandrze rozterek?