"Hotel Paradise". Jay żegna Elizę w obszernym wpisie, ujawniając nieznane fakty: "Nikt nie widział, jak ZŁY i wyczerpujący potrafię być JA"

Witek
Jay z "Hotelu Paradise" żegna się z Elizą na InstagramieJay z "Hotelu Paradise" żegna się z Elizą na Instagramie
Źródło zdjęć: © Instagram

Zarówno Jay, jak i Eliza odnieśli się do odpadnięcia z programu za pośrednictwem instagramowych profili. Mężczyzna podziękował zapoznanej w telewizyjnym show partnerce za wsparcie, jakie dała mu w momencie, gdy zmagał się z depresją.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Chętnych, by wybić się poprzez randkowe show, nie brakuje. Nic zatem dziwnego, że jesteśmy świadkami piątej już edycji "Hotelu Paradise". W związku z tym, że emitowany od kilku tygodni sezon zbliża się ku końcowi, atmosfera robi się coraz gorętsza.

W ostatnim z odcinków, w ramach jednej z konkurencji, uczestnicy mieli za zadanie rozpuścić kostki lodu za pomocą swoich ciał. Zwycięzcami okazali się Laura i Grzegorz, którzy w nagrodę musieli zdecydować, kto odpadnie z "Hotelu". Para postanowiła, że program opuszczą Eliza i Jay, co wywołało duże poruszenie. Oboje byli bowiem jednymi z dłużej urzędujących w panamskiej willi.


DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Jeremiah Dąbrowski, bo tak naprawdę nazywa się uczestnik, który zakończył "hotelową" przygodę, postanowił odnieść się do odpadnięcia za pośrednictwem instagramowego profilu.

To była najpiękniejsza rzecz w moim życiu. Po raz pierwszy byłem właściwie szczęśliwy. Po raz pierwszy w życiu wystarczyłem dla kogoś takiego, jaki jestem. Bez podróbek, bez aktorstwa - zaczął obszerny wpis, w dalszej części dziękując Elizie i odnosząc się do komentarzy na temat jej "toksycznego" charakteru:

Dziękuję za wszystko. Możesz być młoda, ale dałaś mi największy dar na świecie. Wszyscy widzieli, jak "toksyczna" ty jesteś, ale nikt nie widział, jak zły i wyczerpujący potrafię być ja (...) - pisze samokrytyczny Jay, następnie uzewnętrzniając się w temacie problemów ze zdrowiem psychicznym, z którymi mierzył się już jakiś czas temu.

Codziennie walczyłem z demonami w mojej głowie i ty byłaś u mnie, kiedy nie miałem nikogo. Jestem bardzo, bardzo trudną osobą z ekstremalnie ciężkim charakterem. Wyglądało na to, że ja ci pokazałem, jak działa to życie z moim dojrzałym, doskonałym zachowaniem, ale wielu kwestii to ty w wieku 19 lat mnie nauczyłaś. A największą z tych rzeczy było żyć chwilą i być szczęśliwym. Pomogłaś mi zaakceptować i pokochać siebie - czytamy.

Na koniec podkreślił, że czas spędzony w Panamie był najlepszym w jego życiu.

Te dwa miesiące w Panamie były najlepszymi miesiącami mojego życia z tobą i przez ciebie. Dziękuję Eli. Może za niedługo wrócę na budowę, bo poza piłką nie nauczyłem się niczego, ale za ten czas z tobą, było to warte każdej sekundy. Miałem z tobą tak wiele cennych chwil, że nie zamieniłbym się za nic na świecie, ponieważ w tych chwilach czułem, że żyję. Nie ma nic cenniejszego niż to. Przynajmniej dla mnie. W końcu poczułem, że żyję i miałem ochotę na życie. (...) - podsumował przygodę z programem.

Kilka słów zamieścić na Instagramie nie omieszkała i Eliza. Jak można się domyślić, dla niej znajomość z Jayem również wiele znaczy:

Dziękuje ci, że mnie uratowałeś. Nie jestem w stanie wyrazić w słowach, jak bardzo odmieniłeś moje życie - zaczyna uczestniczka. Zawsze mnie wspierałeś, a gdy trzeba było i dałeś ochrzan. Trwaliśmy przy sobie przez cały program. Byłeś przy mnie w każdej chwili, gdy się śmiałam, gdy płakałam, gdy byłam zła, gdy tęskniłam za rodzina, gdy się stresowałam - kontynuuje.

Mogłabym wymieniać jeszcze bardzo długo, ale nikt oprócz nas nie zrozumie, co stało się w tym programie. Sprawiłeś, że znowu zaczęłam wierzyć w siebie, w swoje marzenia i w uczucie, które się między nami tam rodziło. Byłeś moją oazą spokoju. Miejscem, do którego mogłam zawsze się udać i wiedzieć, że nic mi się nie stanie. Dziękuje ci za każdy miesiąc, tydzień, dzień, godzinę, minutę i sekundę tam. Jedyne czego żałuję to tego, że jeszcze bardziej nie doceniałam tego, że jestem tam z tobą - rozpływa się nad zapoznanym pod okiem kamer mężczyzną, dodając gorzko na zakończenie:

Przykro mi, że pieniądze zostały postawione ponad uczucie.

Będzie Wam ich brakować?

Eliza i Jay odpadli z "Hotelu Paradise"
Eliza i Jay odpadli z "Hotelu Paradise" © Instagram
Eliza i Jay z "Hotelu Paradise"
Eliza i Jay z "Hotelu Paradise" © Instagram
Eliza i Jay z "Hotelu Paradise"
Eliza i Jay z "Hotelu Paradise" © Instagram
Eliza i Jay z "Hotelu Paradise"
Eliza i Jay z "Hotelu Paradise" © Instagram
Jay z "Hotelu Paradise"
Jay z "Hotelu Paradise" © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą