Rozchwytywana Joanna Krupa ostatnie kilka tygodni spędziła w Polsce. Niestety - finał "urlopu" w rodzinnych stronach okazał się dla niej raczej gorzki. Gwiazda nieoczekiwanie trafiła do szpitala i choć nic jej nie dolega, jeden niepozorny zabieg zapoczątkował lawinę niefortunnych wydarzeń, a sytuacja eskalowała bardzo szybko.
W miniony wtorek trafiłam do szpitala w Polsce, gdzie zostałam na noc z powodu nagłego zabiegu. To był jeden z najtrudniejszych tygodni w moim życiu. Na szczęście przez jakiś czas towarzyszyły mi moja siostra i moja menedżerka
WIDEOZwiązek z młodszym o 30 lat partnerem? Joanna Krupa mówi wprost: "HELL NO. BYM SIĘ CZUŁA JAK MATKA"
Joanna Krupa żali się na oskarżenia o kłamstwo. "Zmagałam się z bólem fizycznym i emocjonalnym"
Joanna Krupa napisała na Instagramie obszerny post. Pożaliła się w nim, że została wprost oskarżona, że wymyśliła sobie pobyt w szpitalu. Wszystko po to, by rzekomo opóźnić powrót jej córki do domu.
Podczas gdy zmagałam się z bólem fizycznym i emocjonalnym, zostałam oskarżona o kłamstwo na temat mojego pobytu w szpitalu. Usłyszałam również, że zmieniłam lot z piątku na poniedziałek tylko po to, aby zatrzymać moją córkę w Polsce o trzy dni dłużej, a nie dlatego, że w piątek wróciłam do lekarza na wizytę kontrolną i postanowiłam nie podejmować niepotrzebnego ryzyka podczas rekonwalescencji
Celebrytka podkreśliła, że podjęła decyzję o przebookowaniu biletów ze względu na złe samopoczucie i potrzebę rekonwalescencji. Podkreśliła, jak bardzo zabolały ją te domniemania - zwłaszcza że znajdowała się w słabym stanie fizycznym i psychicznym.
Zamiast skupić się na powrocie do zdrowia, musiałam udowadniać, że naprawdę byłam w szpitalu. To, że w jednym z najbardziej bolesnych momentów mojego życia musiałam tłumaczyć się i być podważana, było niezwykle bolesne. Nie tak wyobrażałam sobie mój ostatni tydzień w Polsce. To podróż, której nigdy nie zapomnę
Joanna Krupa nie zdradziła wprost, kto stał za tymi oskarżeniami, jednak internauci w komentarzach spekulują, że był to jej eksmąż Douglas Nunes. Celebrytka ostatnio wyznała, że ojciec jej córki bardzo utrudniał ten kilkutygodniowy wyjazd z Ashą do Polski. Gwiazda nadmieniła, że była ofiarą przemocy z jego strony, ale znosiła to - i pomimo rozwodu znosi dalej - ponieważ mają razem dziecko i z tego i tylko z tego względu - muszą utrzymywać kontakt.