Joanna Krupa przeszła operację, przez co oskarżono ją o PRZETRZYMYWANIE CÓRKI w Polsce! "Musiałam udowadniać, że byłam w szpitalu"

Pobyt Joanny Krupy w ojczyźnie zakończył się niespodziewanym dramatem. Gwiazda wyjawiła, że musiała przejść nagły zabieg medyczny i spędzić noc w szpitalu. Zamiast spokoju w trakcie rekonwalescencji spotkał ją jednak bolesny cios - została oskarżona o kłamstwo i celowe opóźnienie powrotu swojej córki z Polski.

Joanna Krupa trafiła do szpitalaJoanna Krupa trafiła do szpitala
Źródło zdjęć: © Instagram
Eldorado

Rozchwytywana Joanna Krupa ostatnie kilka tygodni spędziła w Polsce. Niestety - finał "urlopu" w rodzinnych stronach okazał się dla niej raczej gorzki. Gwiazda nieoczekiwanie trafiła do szpitala i choć nic jej nie dolega, jeden niepozorny zabieg zapoczątkował lawinę niefortunnych wydarzeń, a sytuacja eskalowała bardzo szybko.

W miniony wtorek trafiłam do szpitala w Polsce, gdzie zostałam na noc z powodu nagłego zabiegu. To był jeden z najtrudniejszych tygodni w moim życiu. Na szczęście przez jakiś czas towarzyszyły mi moja siostra i moja menedżerka

- poinformowała Joanna Krupa.

WIDEO
Związek z młodszym o 30 lat partnerem? Joanna Krupa mówi wprost: "HELL NO. BYM SIĘ CZUŁA JAK MATKA"


Joanna Krupa żali się na oskarżenia o kłamstwo. "Zmagałam się z bólem fizycznym i emocjonalnym"

Joanna Krupa napisała na Instagramie obszerny post. Pożaliła się w nim, że została wprost oskarżona, że wymyśliła sobie pobyt w szpitalu. Wszystko po to, by rzekomo opóźnić powrót jej córki do domu.

Podczas gdy zmagałam się z bólem fizycznym i emocjonalnym, zostałam oskarżona o kłamstwo na temat mojego pobytu w szpitalu. Usłyszałam również, że zmieniłam lot z piątku na poniedziałek tylko po to, aby zatrzymać moją córkę w Polsce o trzy dni dłużej, a nie dlatego, że w piątek wróciłam do lekarza na wizytę kontrolną i postanowiłam nie podejmować niepotrzebnego ryzyka podczas rekonwalescencji

- napisała na Instagramie. 

Celebrytka podkreśliła, że podjęła decyzję o przebookowaniu biletów ze względu na złe samopoczucie i potrzebę rekonwalescencji. Podkreśliła, jak bardzo zabolały ją te domniemania - zwłaszcza że znajdowała się w słabym stanie fizycznym i psychicznym.

Zamiast skupić się na powrocie do zdrowia, musiałam udowadniać, że naprawdę byłam w szpitalu. To, że w jednym z najbardziej bolesnych momentów mojego życia musiałam tłumaczyć się i być podważana, było niezwykle bolesne. Nie tak wyobrażałam sobie mój ostatni tydzień w Polsce. To podróż, której nigdy nie zapomnę

- napisała. 

Joanna Krupa nie zdradziła wprost, kto stał za tymi oskarżeniami, jednak internauci w komentarzach spekulują, że był to jej eksmąż Douglas Nunes. Celebrytka ostatnio wyznała, że ojciec jej córki bardzo utrudniał ten kilkutygodniowy wyjazd z Ashą do Polski. Gwiazda nadmieniła, że była ofiarą przemocy z jego strony, ale znosiła to - i pomimo rozwodu znosi dalej - ponieważ mają razem dziecko i z tego i tylko z tego względu - muszą utrzymywać kontakt.

Joanna Krupa i Douglas Nunes z córką
Joanna Krupa i Douglas Nunes z córką © Instagram
Joanna Krupa w szpitalu
Joanna Krupa w szpitalu © Instagram
Joanna Krupa w szpitalu
Joanna Krupa w szpitalu © Instagram
Joanna Krupa w szpitalu
Joanna Krupa w szpitalu © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą