Jola Rutowicz wybyła na narty do Francji. Mówi, ILE ją to kosztowało. Tanio nie było... "Tak pięknie, że zostaję cały miesiąc (FOTO)
Jola Rutowicz chyba przekonuje się do Instagrama, bo coraz chętniej dzieli się tym, co teraz u niej słychać. Tym razem niegdysiejsza miłośniczka pluszowych jednorożców wybyła na narty do Francji, za co zapłaciła pokaźną sumkę.
Był taki czas, gdy Jola Rutowicz niepodzielnie rządziła warszawskimi salonami. Wszystko dzięki kolorowemu wizerunkowi i "intrygującym" wypowiedziom, które uczyniły z niej obiekt medialnego zainteresowania. W pewnym momencie uznała jednak, że celebryckie życie nie jest dla niej i wyprowadziła się za ocean.
Jola Rutowicz wybrała się na narty do Francji
Jola najwyraźniej polubiła świat Instagrama, bo coraz częściej dzieli się tym, co u niej słychać. Tym razem ogłosiła, że wybrała się na narty do Francji. Na jej profilu pojawiły się dwa zdjęcia, na których pozuje na stoku w kombinezonie i kasku narciarskim.
Szusując przez Francję
Strefa Wolnych Myśli: Jolanta Rutowicz
Na tym jednak nie koniec, bo niegdysiejsza miłośniczka pluszowych jednorożców opublikowała też nagranie na InstaStories, gdzie zaprezentowała się w zimowym odzieniu i z futrzaną czapką na głowie. Przy okazji podzieliła się tym, ile przyszło jej zapłacić za wypad w tak piękne miejsce.
Kochani, pytacie, jaki hotel wybrałam. Otóż postawiłam na apartamenty typowe dla narciarzy, ski in ski out, czyli na nartach wyjeżdżacie dosłownie z apartamentu i prosto na górkę. Za 5 dni w okresie sylwestrowym wyniosło nas 12 tysięcy złotych, ale teraz wiadomo, po świętach ceny są już inne.
Pozostaje mieć nadzieję, że dobrze się bawiła, bo tanio nie było, a to pewnie i tak zaledwie część wydatków... Pojeździlibyście z Jolą na nartach we Francji?