Lis: "Całą drogę do Hanoi przepłakałam. W samolocie stuknęło mi 46 lat"
"Pewnie będzie publiczna chłosta, ale co przeżyłam, to moje" - żali się była dziennikarka.
"Pewnie będzie publiczna chłosta, ale co przeżyłam, to moje" - żali się była dziennikarka.