Maffashion konfrontuje Paulinę Krupińską, która omawiała w "DDTVN" jej wyznanie o macierzyństwie: "Chyba mnie NIE ZROZUMIAŁAŚ"
Maffashion zaskoczyła ostatnio szczerym i osobistym wyznaniem dotyczącym jej podejścia do macierzyństwa. Deklaracja celebrytki stała się tematem show-biznesowej omówki w "DDTVN". Influencerce nie spodobał się dobór słów Pauliny Krupińskiej, o czym dała znać na InstaStories. "Nikt świadomie nie wybiera trudnych doświadczeń".
Maffashion zaskoczyła ostatnio swoich fanów szczerym wyznaniem na Instagramie. Choć swego czasu oczami przyszłości snuła plany o dużej rodzinie, jej pogląd na tę kwestię uległ diametralnej zmianie. Influencerka wprost wyraźnie określiła swoją życiową filozofię. Kiedyś chciała mieć co najmniej dwójkę lub trójkę dzieci, teraz przyznaje, że nie planuje więcej potomstwa.
Jak ujawniła, jej doświadczenia związane z ciążą i macierzyństwem nie były takie, jak sobie wyobrażała. Celebrytka nie ukrywała, że miało to związek przede wszystkim z ojcem synka, Sebastianem Fabijańskim, z którym rozstała się w atmosferze skandalu w 2022 roku.
Maffashion reaguje na słowa Pauliny Krupińskiej w "DDTVN"
Temat wynurzeń Kuczyńskiej przewinął się we wtorkowym wydaniu "Dzień Dobry TVN", gdzie Paulina Krupińska wraz z Damianem Michałowskim i Jackiem Cyganem omawiali nowinki ze świata show-biznesu. Ostatni z wyżej wymienionych pochylił się nad wyznaniem celebrytki, przyklaskując jej za to, że nie przedstawia życia mamy jedynie w samych superlatywach i prezentuje też "ciemne" strony macierzyństwa, które w jej przypadku wiązały się z traumą.
Ona zorganizowała na swoich socialach serię "Q&A", gdzie uderzyła w temat, który był bardzo tabuizowany w Polsce, czyli macierzyństwo - mówił Cygan. Przez wiele lat był tylko jeden wzorzec utrwalany, jaki ta matka ma być, a wszelkie inne były spychane. A Julia uderzyła mocno, bo napisała, że już nigdy nie chciałaby być połączona z żadnym mężczyzną.
Wtedy swoje trzy grosze dorzuciła Krupińska, dzieląc się swoimi dywagacjami dotyczącymi wyznania Kuczyńskiej.
Może chodzi o doświadczenia, bo ma złe, nie jest już z ojcem swojego dziecka, Sebastianem Fabijańskim - zastanawiała się. Może ze względu, że nie chciałaby się dzielić tym dzieckiem, że jeden tydzień dziecko jest u jednego rodzica, drugi u drugiego. Może ze względu na te okoliczności.
Myślę, że tak - przytaknął jej Jacek. Ona też powiedziała, że to jest turbo smutne doświadczenie. I każdy ma swoją historię. Ona jest bardzo spełniona jako matka tego dziecka. Ale też powiedziała, że nie chciałaby, żeby to dziecko było wiecznym i wyłącznym łącznikiem z tym partnerem. I ten post i wypowiedzi to nie są "antydzieciowe" treści, tylko bardziej o koszcie emocjonalnym, o tej relacyjności, która w tym wszystkim jest. I super, że Julia o tym mówi, bo odpala platformę dla wielu kobiet, które długo czuły, że nie mogły o tym mówić. Że macierzyństwo to nie tylko błogosławieństwo, ale też ma swoją cenę.
Poranne wydanie "DDTVN" nie umknęło uwadze Maff. Influencerka nie była jednak zachwycona spostrzeżeniami prowadzących, a dokładniej Krupińskiej. Julia odniosła się do rozmowy za pośrednictwem Instagrama i wytknęła prezenterce, że ta jej ewidentnie "nie zrozumiała".
Paulina, niestety trochę nie zrozumiałaś, o co chodzi mi i innym kobietom. Jacek, thanks - zaczęła. To nie chodzi o szczere zakochanie. Byłam szczerze zakochana. Temat jest szerszy i wystarczy posłuchać wielu kobiet, które ze szczerej miłości zakładały rodzinę, ale spotkały je takie doświadczenia, że już nie chcą mieć więcej dzieci. Bo nie chcą, boją się, mają traumę na samą myśl o powtórce z rozrywki. A tego nikt nie przewidzi i nie da gwarancji (i nie ma to nic wspólnego z tym, czy są spełnione w roli mamy). I uwaga - nikt świadomie nie wybiera trudnych doświadczeń.
Rozumiecie frustrację Maff?