Maja Hyży relacjonuje przygotowania do KOLEJNEJ OPERACJI: "Brzuch, który dał życie czwórce dzieci, dziś oddaję w dobre ręce"
Maja Hyży ma za sobą kilka operacji, ponieważ od lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Obecnie jednak szykuje się do plastyki brzucha, co jest głównym tematem jej najnowszych relacji na Instagramie. Celebrytka już zameldowała się w klinice.
Maja Hyży chętnie udziela się w mediach społecznościowych, gdzie zgromadziła spore grono fanów. Celebrytka regularnie relacjonuje swoje codzienne perypetie. Aktualnie jej internetowy content opiera się na przygotowaniach do operacji plastycznej, bowiem już jakiś czas temu podjęła decyzję, by poprawić wygląd swojego ciała.
Prywatnie Hyży jest szczęśliwą mamą czwórki pociech – synów bliźniaków Wiktora oraz Alexandra z małżeństwa z Grzegorzem Hyżym, a także córek Antoniny i Zofii z obecnego związku z Konradem Kozakiem. Celebrytka podczas rozmowy z serwisem Jastrząb Post przyznała, że długo starała się naprawić ciało po ciążach.
Miałam taki moment w życiu, że usiadłam i pomyślałam: "Z brzuchem nie zawalczę za bardzo po moich trzech ciążach, z górą też nie za bardzo jestem w stanie zawalczyć". Sięgałam po różne metody. Nie da się z tym nic z robić. Ale to jest wszystko normalne, bo tak działa natura. Trochę się opierałam, jeśli chodzi o plastykę ciała, jednak postanowiłam, że robię to dla siebie, dla swojej głowy, dla swojej psychiki. Nie uważam, że to jest dla mnie coś - tłumaczyła.
Maja Hyży mówi o kompleksach, operacjach plastycznych, buncie synów i kontakcie z Grzegorzem Hyżym!
Maja Hyży przygotowuje się do operacji plastycznej
Celebrytka postawiła na klinikę, która jest wyjątkowo popularna wśród rodzimych gwiazd oraz celebrytów. Na operacje wybrała się w ramach współpracy, więc ochoczo opowiada o tym na Instagramie. Maja nie ukrywa, że towarzyszą jej wielkie emocje, lecz robi to, aby móc poczuć się szczęśliwą i piękną.
Cześć kochani, ja już jestem po pierwszych badaniach, rozmowie z anestezjologiem. Nie ukrywam, że jestem bardzo zestresowana - wyjątkowo, jak nie ja. Widziałam zdjęcia innych pacjentów, którzy robili sobie brzuch, plastykę brzucha - jak wygląda przed oraz po i przecierpię, zrobię to dla siebie, żebym była zadowolona, szczęśliwa i piękna - wyznała na relacji sprzed kliniki.
Na kolejnych relacjach celebrytka zaprezentowała swój pokój w klinice. Przedstawiła także osoby, które w tym czasie będą tworzyć z nią instagramowy content.
Trochę się rozluźniam, bo tutaj coś się dzieje, ale powiem wam, że jest stresik - jak nie ja, gdzie ja tyle operacji przeżyła i tyle bólu co przeżyłam, to ja już jestem weteranką, ale no coś w tej operacji jest, że mnie to stresuje - dodała.
ZOBACZ TAKŻE: Maja Hyży PRZERAŻONA cenami w sklepach. "Wydaję około 500 złotych tygodniowo. Nie wliczam w to przyjemności"
Oprócz tego celebrytka popełniła specjalny wpis. Okrasiła go zdjęciami ze szpitalnego łóżka. Humor chyba jej dopisuje.
Brzuch, który dał życie czwórce dzieci, dziś oddaję w dobre ręce. Jestem już w klinice. Za chwilę operacja. Bo jestem mamą. A mama też ma prawo być zaopiekowana. Wracam silniejsza. Widzimy się po drugiej stronie - napisała.
Czekacie na efekty?