Maja Hyży ze łzami w oczach przemawia ze szpitala do swoich fanów: "Mam BARDZO ZŁE wyniki. Jest do bani"

Maja Hyży musiała poddać się siódmej w swoim życiu operacji biodra. Niestety, lekarze poinformowali ją o konieczności dłuższego pozostania w szpitalu. Łamiącym się głosem obwieściła, że prędko nie wyściska ukochanych dzieci.

Maja Hyży udostępniła wzruszające nagranieMaja Hyży udostępniła wzruszające nagranie
Źródło zdjęć: © Instagram
Kamil Kozłowski

Maja Hyży w ostatnim czasie regularnie prezentuje się na swoich profilach społecznościowych w szpitalnych piżamkach. Niespełna dwa miesiące temu zameldowała się w klinice chirurgii plastycznej, wprost informując fanów o korekcie biustu, który uległ znaczącym zmianom po trzech ciążach.

Tym razem jednak wokalistka musiała być hospitalizowana z powodu coraz wyraźniejszych problemów z poruszaniem się. Już od młodości zmaga się z chorobą bioder, przez którą średnio co 5 lat ląduje na sali operacyjnej. Tym razem lekarze dokonali u niej tzw. rewizji, czyli wymiany endoprotezy. W praktyce oznacza to, że znana pacjentka przez najbliższe 3 miesiące będzie poruszać się o kulach.

Maja Hyży póki co nie zostanie wypisana ze szpitala

Piosenkarka każdego dnia łączy się ze swoimi fanami. W niedzielę po raz pierwszy od momentu przeprowadzenia operacji stanęła na nogi, relacjonując na InstaStory swój powolny spacer po szpitalnych korytarzach.

Maja Hyży udostępniła kolejne nagranie, dziękując za liczne wyrazy wsparcia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Lekarze nie mieli jednak dla niej dobrych wieści. Jak się okazało, póki co nie ma możliwości powrotu do domu.

Niestety, nie wychodzę jeszcze, bo mam bardzo złe wyniki i będę miała przetaczaną krew. Ogólnie jest do bani. Już mi jest bardzo tęskno za dzieciakami, nic dziwnego, i już świruję tutaj w tym szpitalu. Wczoraj zrobiłam pierwsze kroki i miałam taką nadzieję, że już jest dobrze, że już wyjdę, no ale dzisiaj po obchodzie lekarz powiedział, że mam bardzo złe wyniki i że muszę zostać. Pozostaje mi cieszyć się buziaczkami od moich dzieci na kamerce. Do d*py - powiedziała, z trudem powstrzymując się od wylania potoku łez.

35-latka wcześniej spostrzegła, że pomimo wielu szpitalnych doświadczeń, ostatnią operację zniosła "wyjątkowo źle".

Maja Hyży
Maja Hyży © Instagram
Maja Hyży nadaje ze szpitala
Maja Hyży nadaje ze szpitala © Instagram
Maja Hyży nadaje ze szpitala
Maja Hyży nadaje ze szpitala © Instagram
Maja Hyży nadaje ze szpitala
Maja Hyży nadaje ze szpitala © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą