Małgorzata Rozenek deklaruje wiarę w Boga. Pomimo tego nie spotkacie jej w kościele: "Mam PROBLEM z przeżywaniem wspólnotowo duchowości"
Małgorzata Rozenek w najnowszym wywiadzie otworzyła się na temat religijności. Jak przyznała, głęboko wierzy w istnienie Boga, co nie jest równoznaczne z udziałem we mszach. Jest jeden istotny powód, dla którego prezenterka nie uczestniczy w życiu Kościoła. Domyślacie się?
Małgorzata Rozenek wraz z mężem dzielą pogląd dotyczący uczęszczania do Kościoła i przyjmowania sakramentów. W jednym z ostatnich wywiadów Radosław Majdan zdradził, z jakiego powodu nie zdecydowali się ochrzcić małego Henryka.
Dlaczego my mamy posyłać syna do społeczności, która go nie akceptuje, nie akceptuje jego narodzin? To dla mnie jest oczywiste, że skoro rzeczywiście Kościół nie uważa narodzin poprzez metodę in vitro za coś, co należy wspierać, krytykuje to, czy pojawiają się jeszcze - poprzez były rząd - jakieś podręczniki do szkoły, które już w ogóle są upokarzające, ale też są stymulacją, mam wrażenie, Kościoła, no to ja bym się czuł nie w porządku w stosunku do mojego syna
Znani małżonkowie posiadają wspólny system wartości i na ogół mówią jednym głosem, w związku z czym najnowsza wypowiedź Małgosi jest zarazem potwierdzeniem powyższych słów Pysiuli. Nie jest tajemnicą, że sami skorzystali z in vitro, aby spełnić swe ogromne marzenie o wspólnym potomku. Równocześnie gwiazda TVN-u czyniła wszelkie starania o finansowanie tej metody leczenia niepłodności, kilkukrotnie pojawiając się w tej sprawie na sali sejmowej. To właśnie m.in. dzięki jej staraniom obywatelski projekt ustawy "TAK dla in vitro" został uchwalony, a następnie przyjęty przez Senat.
Małgorzata Rozenek wyraża wątpliwości dotyczące instytucji Kościoła
Majdanowie pojawili się w podcaście "Rachunek sumienia" traktującym o wpływie Kościoła katolickiego na ludzkie życia i kariery. W rozmowie z Magdaleną Rigamonti przyznali, że z coraz większym niepokojem przyglądają się temu, w jak dużym stopniu duchowni starają się kreować światopogląd wiernych.
W naszym przypadku, kiedy mamy dzieci z in vitro, to jest bardzo osobista sprawa. Możesz czuć zawód, jeżeli instytucja Kościoła nie rozumie, czy neguje, nie traktuje ich poważnie. Nam, jako rodzicom, nawet ciężko jest to powiedzieć. Jesteśmy o to często pytani. To nie jest nasz manifest przeciwko Kościołowi, to jest nasze zdanie
Małgorzata Rozenek podkreśliła, że, podobnie jak jej mąż i miliony Polaków, pochodzi z domu, w którym chodzenie na msze było rodzinną tradycją. Dziś nie wychowują swoich synów w wierze, a jak przyznała bohaterka wywiadu, "ma problem z przeżywaniem wspólnotowo duchowości", wskazując, że droga do odnalezienia swoich prawdziwych emocji powinna odbywać się w samotności.
Pomimo swojego zdecydowanego stanowiska kobieta nie utożsamia funkcjonowania w społeczności Kościoła z wiarą w Boga.
Wierzę i nie mam co do tego wątpliwości. Nigdy nie miałam, niezależnie od tego, jak układało się moje życie. Uważam, że to bardzo wzmacnia i nie mam wątpliwości co do tego, że Bóg istnieje
Podzielacie jej zdanie?