Markotny Daniel Martyniuk snuje się po ulicach Warszawy w klapkach i BRUDNYCH skarpetkach. Zabrakło mamy do pomocy? (ZDJĘCIA)
Afera w rodzinie Martyniuków nadal rozgrzewa media do czerwoności, ale Daniel wydaje się tym zupełnie nie przejmować. Syn króla disco polo został dostrzeżony przez fotoreporterów nieopodal jego wynajętego mieszkania. Postawił na najbardziej polskie połączenie z możliwych - klapki i białe, choć wyraźnie wysłużone już skarpetki.
Markotny Daniel Martyniuk snuje się po ulicach Warszawy w klapkach i BRUDNYCH skarpetkach. Zabrakło mamy do pomocy? (ZDJĘCIA)
Ostatnie tygodnie w rodzinie Martyniuków znów nie należały do najspokojniejszych. Daniel Martyniuk wyraźnie dał się we znaki mamie, która rozłożyła ręce nad jego niedojrzałym zachowaniem. Zamiast podziękować rodzicielce za podwiezienie na dworzec w Białymstoku, wyrodny syn prześladował ją, biegnąc za zapłakaną kobietą i informując, że cały internet dowie się o "manipulacjach", jakich mieli według niego dopuszczać się jego najbliżsi.
Dzięki uprzejmości paparazzi możemy dowiedzieć się, jak wyglądały kolejne dni 37-latka po przyjeździe do stolicy. Okazuje się, że niesforny Daniel znalazł wytchnienie od rodzinnych dramatów w wynajętym mieszkaniu na Saskiej Kępie. Swoją drogą ciekawe, czy znów musiał zapożyczyć się u mamy i taty, czy jednak opłacił je z honorarium za udział w programie TTV.
Młody Martyniuk rozpoczął wtorek od szybkiego wypadu na stację benzynową. Najwidoczniej postanowił przypomnieć sobie stare, dobre czasy, kiedy mógł legitymować się prawem jazdy. Po odebraniu dokumentu za prowadzenie pod wpływem narkotyków pozostało mu tam jedynie robić zakupy spożywcze. Z wypchaną po brzegi papierową torbą ruszył w kierunku lokum.
W drodze powrotnej spotkał starszą panią, z którą uciął krótką pogawędkę. Trudno było również nie zwrócić uwagi na skarpetki Daniela. Ich fabryczna biel została przykryta warstwą brudu, co oczywiście nie umknęło uwadze fotoreporterów. Tego słonecznego dnia celebryta zaprezentował się też w niebieskiej bluzie z kapturem, postrzępionych szortach i adekwatnych do temperatury za oknami piankowych klapkach.
Udany miejski look?