Martyna Wojciechowska spędziła z Kabulą dzień nad wodą. Panie były świadkami wypadku: "Przewrócone kajaki, ludzie za burtą..."

Każdego lata Martyna Wojciechowska gości u siebie adoptowaną córkę. Tym razem wybrała się z Kabulą nad Jezioro Żywieckie. Wspólnie przeżyły niesamowicie emocjonującą przygodę, która na szczęście zakończyła się dla nich bezpiecznie i szczęśliwie.

Martyna Wojciechowska spędza obecnie miły czas z KabuląMartyna Wojciechowska stara się zapewnić Kabuli jak najwięcej atrakcji podczas pobytu w Polsce
Źródło zdjęć: © Instagram
Kamil Kozłowski

Martyna Wojciechowska w swoim cyklu dokumentalno-podróżniczym "Kobieta na krańcu świata" prezentuje historie pań ciężko doświadczonych przez los. Jedną z bohaterek programu była 16-letnia wówczas Tanzanka o imieniu Kabula. Ze względu na swój albinizm doświadczyła okrucieństwa w rodzinnej wiosce, stając się ofiarą brutalnego ataku dwóch mężczyzn, którzy podczas nocnego włamania odrąbali jej rękę.

Znana podróżniczka otoczyła Kabulę wyjątkowo troskliwą opieką, z czasem podejmując decyzję o jej adopcji. Kompleksowo zajęła się zarówno kondycją psychiczną, jak i edukacją wchodzącej w dorosłość dziewczyny. To właśnie dzięki Martynie dziś zdobywa wyższe wykształcenie. Kilka tygodni temu została absolwentką drugiego roku prawa.

Martyna Wojciechowska zapewniła Kabuli prawdziwą moc wrażeń

Kabula jak co roku odwiedziła w Warszawie swą adopcyjną mamę. Podczas kilku tygodni starają się nadrobić wszystkie nieobecności, które urozmaicają wspólnymi wycieczkami. Miniony wtorek spędziły w całości nad Jeziorem Żywieckim.

Martyna Wojciechowska wraz z 26-latką zdecydowały się popływać na desce, następnie przesiadając się do łódki dzięki uprzejmości nowo poznanych ratowników. Jak przyznała gwiazda TVN-u, ten dzień dostarczył im wielu emocji, a Kabula przeżyła "prawdziwą wodną przygodę".

Zaprosili nas do siebie na łódkę, żeby Kabula poczuła wiatr we włosach, a potem już było jak w "Słonecznym Patrolu". Najpierw przewrócony katamaran i akcja ratownika Bartka (na zdjęciu z Kabulą). Potem jeszcze przewrócone kajaki i trzej kolejni ludzie za burtą - relacjonowała przejęta prezenterka.

Od razu uspokoiła internautów, zapewniając, że wszyscy wyszli z tego zdarzenia bez szwanku. Jako dowód załączyła zdjęcia swej wyraźnie uradowanej córki w towarzystwie członków załogi.

Kabula z ratownikiem wodnym
Kabula z ratownikiem wodnym © Instagram
Martyna Wojciechowska z Kabulą
Martyna Wojciechowska z Kabulą © Instagram
Martyna Wojciechowska z Kabulą i ratownikami
Martyna Wojciechowska z Kabulą i ratownikami © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą