Piotr Gąsowski należy do osób, które nade wszystko stawiają wartości rodzinne. Wspólnie ze swoją byłą partnerką Hanną Śleszyńską wychował syna Jakuba, dziś 30-letniego absolwenta warszawskiej Akademii Teatralnej z kilkoma rolami teatralnymi i serialowymi na koncie. Z kolei jego córka jest owocem rozpoczętego na planie "Tańca z Gwiazdami" związku z Anną Głogowską. Julia w ubiegłym roku oficjalnie weszła w dorosłość, a jak pochwalił się jej znany tata, doczekała się nawet chłopaka. Ekspartnerki aktora, podobnie jak ich pociechy żyją w komitywie, a nawet świętują wspólnie z okazji ważnych uroczystości.
Juror programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" podczas tegorocznych wakacji poświęca szczególnie dużo uwagi córce, która już za dwa miesiące zasili grono studentów. Po ich niedawnych wojażach w Barcelonie nadszedł czas na kolejną, jeszcze bardziej odległą wyprawę. W podróży po Stanach Zjednoczonych towarzyszy im ukochany ojciec Gąsa, Włodzimierz, który skończył w tym roku 93 lata.
WIDEOAgustin Egurrola szczerze o odnowieniu kontaktu z ojcem: "To jest trudna relacja, bo wychowałem się bez niego..."
Ojciec Piotra Gąsowskiego jest w doskonałej formie
Aktor podkreśla, że ich pokoleniowa wycieczka ma dla niego wyjątkowe znaczenie. Na miejscu mógł zobaczyć dawno niewidzianych bliskich, w tym starszego brata Igora wraz z jego familią. Cała ferajna wybrała się w weekend w rejs po Zatoce San Francisco.
Piotr Gąsowski miał włączone nagrywanie przez cały czas trwania rejsu. Dzięki temu mogliśmy podziwiać m.in. widoczny w tle most Golden Gate czy wyspę Alcatraz, gdzie amerykański gangster Al Capone odbywał karę więzienia. Zdecydowanie większą uwagę od tej ciekawostki podróżniczej wzbudził widok pana Władysława, który po raz pierwszy w życiu prowadził motorówkę. Z pełnym skupieniem trzymał kierownicę i słuchał uważnie wskazówek.
Kochani! Oto my, "Gąsy" pływamy łodzią motorową po zatoce San Francisco! Za sterami nasz Tata i Dziadek! Nigdy nie jest za późno na nowe wyzwania! Have a nice Sunday!
Aktor nie ukrywał zachwytu nowo zdobytymi umiejętnościami rodzica. "Coś wspaniałego" - powtarzał do kamery.
Piotr wdał się w ojca?