Płomienne uczucie Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa narodziło się w 2023 r. na planie programu "Nasi w mundurach". Para szybko zamieszkała razem, tworząc patchworkową rodzinę - Greg naturalnie wszedł w rolę opiekuna córki celebrytki, Tosi. Grzegorz od początku angażował się w jej wychowanie, a 7-letnia obecnie dziewczynka nazywa go "tatą". Nawet po rozstaniu przedsiębiorca zadeklarował, że nie zniknie z jej życia, publikując w sieci urocze archiwalne nagranie z podpisem "Zawsze będę przy tobie".
Jak do tej pory - dotrzymuje słowa. Sylwia Bomba podzieliła się na Instagramie nagraniem, na którym widać, jak Tosia i Greg... wymieniają się prezentami. Coś jest na rzeczy?
WIDEOBomba i Collins rozpływają się na temat swojego związku! Mówią o kontakcie z eks Grzegorza
Grzegorz Collins po rozstaniu nadal wozi Sylwię Bombę
Pudelek jako pierwszy poinformował o rozstaniu Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa. Być może skłoniło to celebrytkę do wydania oficjalnego oświadczenia, które wkrótce potem opublikowała na swoich social mediach. Influencerka podkreśliła w nim, że zakończyli swój związek bez dram i awantur, a Tosia cały czas utrzymuje z nim kontakt.
Tosia ma wspaniały kontakt z Grzegorzem i wszystko u nas dobrze. Uwierzcie, można się rozstać w spokoju, z klasą i bez prania brudów. Na Grzesia nie pozwolę powiedzieć złego słowa.
Jednak nie tylko Tosia wciąż widuje się z Grzegorzem Collinsem. Sylwia opublikowała na Instagramie nagranie, jak jej były partner prowadzi auto z nią i jej córką na pokładzie. Na filmie nastąpiła też urocza wymiana prezentów między dziewczynką a jej przyszywanym tatą. Czyżby Greg został zdegradowany z chłopaka do szofera?
Co o tym uważacie - przyjaźń między byłymi partnerami jest możliwa?