Michał Piróg ODCHODZI ze stacji po 25 LATACH. "Mam poczucie, że z TVN byłem już wszędzie, gdzie mogłem być"
Michał Piróg poinformował właśnie na swoim Instagramie, że jego przygoda ze stacją TVN dobiegła końca. Zobaczcie, jak pożegnał się z "Top Model" i telewizją, która rozsławiła go w show-biznesie.
Michał Piróg to postać, której raczej nie trzeba przedstawiać wszystkim fanom programów rozrywkowych. Tancerz i choreograf był stałym bywalcem w TVN-ie, a stacja sprawiła, że zyskał sporą rozpoznawalność w show-biznesie. Trampoliną do kariery był niewątpliwie "You Can Dance – Po prostu tańcz!", w którym to zasiadał na fotelu jurora. Ocenianie młodych adeptów sztuki tanecznej ugruntowało jego pozycję w stacji. Dale mógł przebierać w propozycjach. Na antenie TVN Style prowadził też autorski program "Twój prywatny instruktor tańca", a od 2010 roku był prowadzącym "Top Model" i wspierał aspirujących modeli w osiągnięciu sukcesu na rynku modowym.
Michał Piróg czyta Pudelka: "Kto mówi, że nie czyta, ten kłamie"
Wszystko się jednak kiedyś kończy. Piróg poinformował bowiem na swoim Instagramie, że jego przygoda ze stacją właśnie się zakończyła. Michał zaserwował sobie nowe rozdanie, bo z jego Instagrama zniknęły wszystkie wpisy, a pojawiło się zdjęcie z podróży, pod którym szerzej opowiedział o swojej decyzji.
Nadszedł ten moment, by to powiedzieć. Dziękuję za wspólne 25 lat! To czas wspaniałej przygody oraz niesamowitej podróży w stacji TVN. Podróży, która poprowadziła mnie nieznaną i ekscytującą drogą. Podjąłem jednak decyzję, że nadszedł czas na nowe. Zamykam skrzynię pełną skarbów i otwieram szeroko okno na nowe i nieznane
Dalej Michał poinformował fanów, że właśnie odbywa samotną podróż po Afryce i czuje podekscytowanie nie wiedząc, co go czeka. Widać, że tej ekscytacji najwidoczniej zabrakło mu w TVN, bo sam zaznaczył, ze jest ciekawe tego, co "przyniesie nowy dzień".
Mam poczucie, że z TVN byłem już wszędzie, gdzie mogłem być. Za każdą wspólną podroż dziękuję. Dziękuję Edwardowi Miszczakowi za wiarę i siłę, którą mnie przyciągnął do stacji. Dziękuję Jarosławowi Potaszowi za cierpliwość i wyrozumiałość. Lidii Kazen za wsparcie, otwartość i zrozumienie. Dziękuję ci za pozostawienie nadal otwartych dla mnie drzwi. Sandrze Walter i Maciejowi Swierzawskiemu za pierwszy TVN-owy program "Droga do gwiazd". Anicie Podkowie za możliwość uczestniczenia w tym cudownym przedsięwzięciu
Na koniec nie mogło zabraknąć również podziękowań dla całej TVN-owskiej ekipy i kolegów z planu. Pod postem zaroiło się od komentarzy sławnych. Lidia Kazen zostawiła serduszka, a produkcja "Top Mode" pożyczyła Michałowi szczęścia "na nowej drodze".
Będziecie tęsknić?