Monika Kociołek zafundowała sobie NOWY NOS. Pokazała efekty PRZED I PO. Zmiana na plus? (ZDJĘCIA)
Monika Kociołek spełniła marzenie, o którym mówiła od lat. Influencerka przeszła operację nosa, a teraz pokazała fanom efekty. Jak sama przyznawała, był to jej największy kompleks.
Monika Kociołek zafundowała sobie NOWY NOS. Pokazała efekty PRZED I PO. Zmiana na plus? (ZDJĘCIA)
Monika Kociołek należy do grona influencerek, o których przez lata było głośno nie tylko za sprawą publikowanych treści. 24-latka, która popularność zdobyła dzięki Teamowi X, ma na swoim koncie kilka medialnych wpadek. Internauci długo pamiętali między innymi sytuację z kelnerką, z której influencerka i jej ówczesny partner mieli drwić podczas wizyty w restauracji. Spore kontrowersje wywołała również zabawa suchym lodem, którą wielu obserwatorów uznało za wyjątkowo nieodpowiedzialną.
Dziś wydaje się jednak, że influencerka skupia się przede wszystkim na budowaniu swojego wizerunku i rozwijaniu kariery w mediach społecznościowych. Na Instagramie obserwuje ją już ponad 1,4 miliona osób.
Jednym z tematów, do których wracała wielokrotnie, był jej wygląd. Szczególnie dużo emocji budził nos, który od lat był dla niej źródłem kompleksów. Jak opowiadała kilka lat temu, już w szkole spotykała się z przykrymi komentarzami na jego temat.
To był mój bardzo duży kompleks. (…) Zawsze byłam wyzywana. Za mój nos. Za rzeczy, na które nie miałam wpływu. Chcę moją widownię uczyć, że są jeszcze w trakcie dojrzewania, żeby się nie przejmowali. (…) To są rzeczy, na które my kompletnie nie mamy wpływu - mówiła w 2022 r. w podcaście u Żurnalisty.
Przez długi czas próbowała zaakceptować swój wygląd i przekonywała obserwatorów, że warto pracować nad samoakceptacją. Ostatecznie jednak zdecydowała się na operację plastyczną.
Wczoraj na TikToku pojawiło się nagranie, na którym influencerka pochwaliła się efektami metamorfozy. Pokazała zarówno zdjęcia sprzed zabiegu, jak i aktualny wygląd po operacji. Jak relacjonowała w mediach społecznościowych, korekta nosa kosztowała ją 35 tysięcy złotych.
Zobaczcie, duża zmiana?