Krzysztof Rutkowski to prawdopodobnie jedna z najbarwniejszych osobistości polskich mediów i chyba trudno to kwestionować. Lubi przepych, markowe ciuszki i "życie na bogato", więc zwykle ma na sobie także sporo złota. To teraz usiądźcie, bo od dziś ma też złoto w sobie - a konkretnie w jamie ustnej.
Krzysztof Rutkowski flexuje się złotym zębem
Niektórzy wciąż zapewne pamiętają, jak swego czasu "Rutek" chwalił się intrygującą ozdobą na zębie. W październiku 2025 roku detektyw (wciąż bez licencji) pochwalił się dolarem, którego umocowano mu w górnej dwójce. Po co? Nie pytajcie - miało być na bogato i przecież jest, więc nie ma sensu drążyć. Szczególnie że to w sumie już nieaktualne.
Przypomnijmy: UWAGA, WAŻNE: Krzysztof Rutkowski sprawił sobie nową ozdobę. Teraz ma na zębie... DOLARA. Uśmiech "na bogato"?
Rutkowski mówi o alimentach. Padły słowa o "darmozjadach"
W nowej instagramowej rolce Rutkowski pochwalił się kolejnym krokiem w ewolucji jego uśmiechu. Wsparciem służył mu doktor Piotr Trafidło, znany na razie w show-biznesowych kronikach głównie jako dentystyczny koszmar Filipa Chajzera. Na nagraniu widzimy, jak Krzysztof flexuje się nowym nabytkiem - złotym zębem.
Gdzie najlepiej ukryć sztabę złota?
Jak widać - w buzi. Jako następny krok proponujemy złotą licencję detektywa, bo o jej odzyskanie, jak wspominał kilka dni temu w rozmowie z "Faktem", wciąż walczy.
Ćwiczę na strzelnicy. Jestem w trakcie odzyskiwania licencji detektywa oraz pozwolenia na broń. Licencja została cofnięta przez pomyłkę, na podstawie wyroku sądu, który nie dotyczył mojej osoby. Mogę posługiwać się tytułem detektywa ze względu na ukończony specjalistyczny kurs. W związku z tym wystąpiłem o licencję detektywa do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi.
Zazdrościcie już czy wciąż jakoś średnio?