Paulina Sykut-Jeżyna chroni córkę przed social mediami: "Gdybym ją wkładała do internetu i nagrywała, to byłoby straszne" (WIDEO)
Paulina Sykut-Jeżyna w rozmowie z Wirtualną Polską zdradziła, dlaczego nie pokazuje swojej córki Róży w social mediach.
Paulina Sykut-Jeżyna i jej mąż Piotr w 2016 roku zostali rodzicami córki Róży. Dziewczynka bardzo rzadko pojawia się jednak w mediach społecznościowych swojej znanej mamy, a jeśli już pojawia się na publikowanych przez nią zdjęciach, zwykle pozuje tak, by nie było widać jej twarzy. Skąd taka decyzja?
Czasami wrzucam nasze jakieś rodzinne momenty, ale chronię ją. I to był taki wybór jeszcze przed tym, jak się urodziła, że po prostu jest nasza i tylko nasza. Dziecko potrzebuje zupełnie normalnego życia. I w dzisiejszych szalonych czasach, gdybym jeszcze ją wkładała do tego internetu i nagrywała, to byłoby, uważam, dla niej straszne. I źle by się skończyło, więc chronimy ją i tak będzie
Nie tak dawno dziewczynka przystąpiła do komunii. Nie była to jednak wystawna uroczystość, a jedynie obiad w rodzinnym gronie.
Nie mieliśmy eventu, tylko mieliśmy obiad rodzinny, więc w takich kategoriach w ogóle nie postrzegałam komunii. I tak stronię ogólnie od takich klimatów. I bardzo się cieszę, że udało nam się też celebrować ten moment razem z córką, która była najważniejsza tego dnia. Nasza rodzina, taka bliskość, taka zupełnie normalna, ale piękna jednocześnie atmosfera - na tym bardzo zależało. Ale my tak normalnie żyjemy, więc dla nas to było zupełnie naturalne. Cieszę się, że moja córka nie czekała na prezenty, tylko czekała na spotkanie ze swoim kuzynostwem, z ciotkami, z wujkami, z babciami, dziadkami. To było wspaniałe. I jestem z tego dumna, że właściwie ona tak to postrzegała
Co jeszcze powiedziała o Róży? O tym w naszym wideo.