Pazura AWANTURUJE SIĘ z youtuberem przed szkołą córki! "Zasugerowała, że mogę być PEDOFILEM". Edyta mówi, że niczego NIE ŻAŁUJE (WIDEO)
Edyta Pazura opublikowała kolejne wpisy wymierzone w youtubera, który nagrywał ją, innych rodziców oraz dzieci pod jedną z warszawskich szkół. Twórca internetowy upublicznił z kolei wideo ukazujące fragment dyskusji z celebrytką.
Jakiś czas temu w serwisie YouTube swoją działalność rozpoczął kanał "Konfitura". Celem jego autora jest zwracanie uwagi na łamanie przepisów drogowych przez warszawskich kierowców poprzez dokumentowanie ich przewinień. Na nagraniach pojawiły się już kilkukrotnie znane osobistości - z youtuberem awanturowali się m.in. Radosław Majdan i Marcin Meller. Tym razem na ścieżkę wojenną z internetowym twórcą weszła Edyta Pazura, którą uchwycono w okolicy jednej ze stołecznych szkół.
Celebrytka zabrała głos w sprawie, publikując w sieci emocjonalne oświadczenie, w którym odniosła się zarówno do nagrywania i upominania rodziców za rzekome nieprawidłowe parkowanie, jak i do publikowania w sieci materiałów z udziałem dzieci. Podkreśliła również, że twórcy takich materiałów często czerpią z tego korzyści, prowokują sytuacje i manipulują nagraniami, a odpowiedzialność spoczywa także na odbiorcach, którzy napędzają ich zasięgi.
Niebezpieczny RAJD Małgorzaty Sochy po Warszawie
Edyta Pazura pomstuje na nagrywanie dzieci pod szkołą. Uderzyła w youtubera
Kilka godzin później na instagramowym profilu Edyty Pazury pojawiły się kolejne wpisy wymierzone w twórcę kanału "Konfitura". Celebrytka przyznała, że faktycznie zaparkowała na chodniku i zapewniła, że tego nie powtórzy. Zaznaczyła też, że stanęła w obronie innych rodziców i ponownie podkreśliła, że nagrywanie dzieci w okolicy szkoły i pokazywanie adresów placówek jest karygodne.
Zniknęło we wcześniejszych stories, więc napiszę jeszcze raz, zamykając temat. Było pytanie, "czy lubię jeździć po chodnikach". Nie, nie lubię i nie jeżdżę, zaparkowałam na chodniku - tak, źle. Przeprosiłam, przyjęłam do wiadomości, że nie będę tak parkować. Dzisiaj zaparkowałam prawidłowo i stanęłam w obronie innych rodziców, spodziewając się i będąc świadomą, że Pan wygrzebie stary film ze mną, dokładnie z 18.03. Nie żałuję jednak, mimo że zbiegło się tutaj stado żołnierzy, wyzywając mnie od najgorszych - trudno, przeżyję. Dlaczego?
Dlatego że nasze dzieci oraz my jesteśmy dzień w dzień nagrywani. Niektóre relacje na żywo pokazują twarze tych dzieci oraz adresy placówek (mamy screeny). Nie zgadzam się, aby ktoś chronił swoje prawa, tym samym łamiąc prawa innych. Nie jesteśmy w niczym lepsi od innych, ale gorsi też nie. Można to parkowanie zgłosić odpowiednim służbom, zrobić zdjęcia, ale to codzienne podchodzenie pod placówki stresuje przede wszystkim dzieci, które nie wiedzą, co się dzieje, a jeszcze często dochodzi do awantur, które już są nie do zniesienia. I na pewno nikt z rodziców nie chce nikomu zrobić krzywdy i łamać przepisów, "bo tak" - napisała Pazura.
Do sieci trafiło nagranie z awanturującą się pod szkołą Edytą Pazurą
Po publikacji serii wpisów, zgodnie z przypuszczeniami Edyty, twórca kanału "Konfitura" opublikował nagranie z awanturującą się pod szkołą celebrytką oraz obszerny wpis, w którym odniósł się do jej oświadczenia.
Dla pani Edyty nagrywanie wykroczeń i zwracanie uwagi kierowcom jest niedopuszczalne. Z tego powodu zasugerowała w przestrzeni publicznej, że mogę być pedofilem. Zrobiła to ponownie, korzystając z widowni 280 tysięcy obserwujących na Instagramie oraz 50 tysięcy obserwujących na Facebooku. (...) Pani Edyta zapewniła również, że dzisiaj zaparkowała prawidłowo. Zapomniała jednak wspomnieć, że w inne dni zdarza jej się jeździć po chodniku. (...) Jazda po chodniku jest wyjątkowo niebezpieczna i nieodpowiedzialna. Rodzice z tego powodu boją się puszczać swoje dzieci do szkoły na piechotę. Pani Edyta zdaje się tego nie rozumieć - czytamy na platformie X.
Zobacz także: Radosław Majdan i tajemnicza kobieta AWANTURUJĄ SIĘ i KLNĄ przed szkołą. Nie gryźli się w język: "Niech FRAJER płaci!"
Po czyjej stronie stoicie?