Piotr Stramowski NIE zgadza się ze swoją narzeczoną w kwestii prywatności dzieci: "Jedna rodzina, a dwa podejścia"
Piotr Stramowski jest dumnym tatą 7-letniej Helenki. Aktor wypowiedział się o sharentingu. Nie ukrywał, że choć sam jest przeciwny pokazywaniu wizerunku dziecka, to jego narzeczona ma inne podejście.
Temat sharentingu od lat rozgrzewa media i opinię publiczną do czerwoności. Dzieci często jeszcze przed narodzinami stają się częścią internetowej działalności swoich znanych rodziców. Niektóre znane twarze otwarcie dzielą się niemal każdym etapem życia swoich pociech albo nawet angażują się w rozmaite inicjatywy zachęcające do obecności najmłodszych w sieci.
W kontrze do takiego podejścia są osoby podkreślające prawo pociech do prywatności oraz decydowania o swoim wizerunku w przyszłości. W tym gronie jest chociażby Piotr Stramowski. Aktor ma córkę Helenę, której doczekał się w 2019 roku z byłą partnerką - Kasią Warnke. Wspólnie z obecną ukochaną, Natalią Krakowską, wychowuje również jej syna Aleksa z poprzedniego związku.
ZOBACZ TAKŻE: Katarzyna Warnke mówi o narzeczonej Piotra Stramowskiego, ledwo powstrzymując ŁZY: "To mnie po prostu WZRUSZA"
Katarzyna Warnke o relacji z Piotrem Stramowskim: „Drogi się ewidentnie rozeszły”
Piotr Stramowski nie zgadza się ze swoją narzeczoną w kwestii sharentingu
Aktor mimo ogromnej popularności przykłada szczególną wagę do ochrony prywatności swojej córki. Stramowski nie publikuje również zdjęć Helenki w social mediach. Podczas rozmowy z "Plejadą" przyznał, że chce chronić jej prywatność. Jego ukochana ma z kolei inne podejście dotyczące wizerunku swojego syna.
Ja swojej córeczki zdjęć nie udostępniam, więc uważam, że jak najdłużej powinno się (chronić prywatność dziecka przyp. red.). To jest moje zdanie, bo na przykład Natalia, moja narzeczona, udostępnia zdjęcia Aleksa. Zresztą on też tego chce, więc jedna rodzina, a dwa podejścia - stwierdził.
ZOBACZ TAKŻE: Lil Masti udostępniła NAGRANIE Z PORODU siłami natury: "Czuję GŁÓWKĘ Hektora, jest blisko" (ZDJĘCIA)
Stramowski podkreślił, że prywatność dzieci powinna być chroniona tak długo, jak to możliwe. Jego zdaniem takie decyzje wymagają długich rozmów i wyjaśnień, bowiem może to mieć poważne konsekwencje w przyszłości.
Jestem przeciwny. Uważam, że prywatność powinna zostać jak najdłużej zachowana, chyba, że dziecko już będzie naprawdę rozumiało, co chce robić w życiu i na przykład, jeżeli będzie to związane z byciem medialnym, to może wtedy warto zacząć (publikować zdjęcia przyp. red.). Uważam, że to są długie rozmowy i długie tłumaczenie dziecku, na czym to polega, bo ja, będąc dorosłym, nie miałem pojęcia, z czym to się wiąże. Uważam, że jak najdłużej trzeba trzymać w tajemnicy i nie pokazywać dzieci - podsumował.
Dobre podejście?