Przyjaciółka Iwony Wieczorek przerwała milczenie! "Najprawdopodobniej zrobiła to osoba, którą ona znała". Prokuratura ma też NOWY DOWÓD

W najnowszym materiale "Uwagi" głos zabrała przyjaciółka Iwony Wieczorek. Pani Katarzyna w poruszających słowach opowiadała o zaginionej od lat koleżance. Głos zabrał też prokurator, informując o przełomie.

Przyjaciółka Iwony Wieczorek zabrała głosPrzyjaciółka Iwony Wieczorek zabrała głos
Źródło zdjęć: © "Uwaga" TVN, Materiały prasowe
Witek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Zaginięcie Iwony Wieczorek to od lat jedna z największych i najbardziej mrocznych spraw w Polsce. Choć od feralnej nocy z lipca 2010 r., kiedy 19-letnia Gdańszczanka wracała z imprezy w Sopocie i nagle rozpłynęła się w powietrzu tuż przy Parku Reagana, minęło już kilkanaście lat, ten dramat wciąż elektryzuje cały kraj. Temat nieustannie wraca na czołówki mediów, a śledczy z Archiwum X oraz dziennikarze co rusz trafiają na nowe poszlaki, przesłuchują kolejnych świadków i analizują zaskakujące dowody.


WIDEO
Matka Iwony Wieczorek ujawnia, że córka jej się śni


Przyjaciółka Iwony Wieczorek przerywa milczenie

We wtorek na antenie TVN wyemitowano nowy materiał "Uwagi", w którym głos zabrała przyjaciółka Iwony. Już na wstępie pani Katarzyna dała do zrozumienia, że sprawa wciąż budzi w niej duże emocje.

Do tej pory słyszę jej śmiech, widzę jej uśmiechniętą twarz. Bardzo za nią tęsknię, chciałabym ją jeszcze kiedyś zobaczyć i przytulić - mówiła, z trudem powstrzymując łzy.

Dodała, że w jej opinii Wieczorek znała swojego oprawcę.

Uważam, że to nie był raczej przypadek, że najprawdopodobniej zrobiła to osoba, którą ona znała. To jest ciężkie, bo nie jestem w stanie pomyśleć, że ja znam tę osobę i był to ktoś z naszego otoczenia. To musi się skończyć. Nie wyobrażam sobie, że to będzie trwać i trwać, i nie dowiemy się, co się z nią stało - mówiła.

Wróciła też wspomnieniami do dnia, w którym widziała się z przyjaciółką po raz ostatni. Twierdzi, że Iwona nie mogła się doczekać wyjścia do Dream Clubu.

Tego dnia spędzałam z nią czas do około godziny szesnastej. Byłyśmy na plaży na meczu beach soccera naszych kolegów. Wracałyśmy razem tramwajem. To był bardzo ciepły dzień. (...) Ona była bardzo szczęśliwa, bardzo cieszyła się na to wyjście. (...) Tylko o tym mówiła, że idzie, się ogarnie, będzie się malować, czesać, ubierać. (...) Była podekscytowana tym wyjściem - opowiadała.

W noc zaginięcia Iwona wysyłała Katarzynie SMS-y. Niestety, kobieta już spała.

W momencie, kiedy ona wychodziła z klubu, ja już dawno spałam. Nie pisała mi nic złego, że się z kimś pokłóciła. (...) Dostałam SMS-a "zadzwoń", jak wychodziła z klubu - wspominała.

Przyznała, że wyrzucała sobie, iż nie obudziła się i nie skontaktowała się z przyjaciółką.

Bardzo długo miałam sobie za złe, że się nie obudziłam. Było to dla mnie bardzo ciężkie, żeby pogodzić się z tym. Wiem, że jak bym się obudziła, to by zapewne mogło się skończyć inaczej. Zamówiłabym jej taksówkę, nawet wyszłabym gdzieś, gdzie ona by była. Mogłaby wtedy wrócić bezpiecznie do domu... - mówiła smutno.

Pani Kasia przyznała, że mimo upływu lat "brakuje" jej Iwony.

To była cudowna dziewczyna. Była najlepszą przyjaciółką - przekonywała, przekazując, co by jej powiedziała, gdyby miała okazję:

Że bardzo za nią tęsknię i zrobię wszystko, żeby się to w końcu skończyło. Żebyśmy dowiedzieli się, co się stało, żeby mama Iwony zaznała spokoju - mówiła łamiącym się głosem.

Jest nowy dowód w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek

W materiale o komentarz pokusił się m.in. naczelnik Małopolskiego Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Cały czas pracujemy na tym, żeby gromadzić dowody i po latach udaje nam się niektóre dodatkowe dowody uzyskać, choć wydawałoby się, że niemożliwe jest, żeby się zachowały przez tyle lat - mówił tajemniczo Eryk Stasielak, ujawniając, czego dotyczy najnowszy, odnaleziony niedawno dowód.

Dotyczy to momentu, kiedy Iwona była ostatni raz widziana w parku Reagana.

Gdy reporterka zapytała prokuratora o jaki dowód chodzi, ten odpowiedział krótko:

Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie.

Po chwili zdradził jednak:

Wykluczyliśmy jedną bardzo poważną wersję osobową. Ale która to wersja, to nie mogę powiedzieć.

Myślicie, że rozwiązanie tajemnicy zaginięcia Iwony jest coraz bliższe?

Przyjaciółka Iwony Wieczorek
Przyjaciółka Iwony Wieczorek © "Uwaga" TVN
Przyjaciółka Iwony Wieczorek
Przyjaciółka Iwony Wieczorek © "Uwaga" TVN
Przyjaciółka Iwony Wieczorek
Przyjaciółka Iwony Wieczorek © "Uwaga" TVN
Iwona Wieczorek
Iwona Wieczorek © Materiały prasowe
Iwona Wieczorek
Iwona Wieczorek © Materiały prasowe
Iwona Wieczorek
Iwona Wieczorek © Materiały prasowe
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą