Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
|

Rozemocjonowana Viola Kołakowska bojkotuje noszenie maseczek w szkołach: "Zabieramy naszym dzieciom zdrowie w imię tresury!"

267
Podziel się:

Koronasceptyczna celebrytka jest przekonana, że rządzący dążą do zamknięcia placówek edukacyjnych. "Będziemy wzywać po prostu policję i będziemy działać" - zapowiada mama Leny i Leona po pierwszym dniu szkoły.

Rozemocjonowana Viola Kołakowska bojkotuje noszenie maseczek w szkołach: "Zabieramy naszym dzieciom zdrowie w imię tresury!"
Viola Kołakowska prawi o powrocie dzieci do szkoły (Instagram)

Za sprawą trwającej od miesięcy pandemii Viola Kołakowska niespodziewanie zdołała wyrosnąć na naczelną polską koronasceptyczkę. Matka dzieci Tomasza Karolaka od dłuższego czasu dzieli się swoimi teoriami odnośnie całej sytuacji i nie szczędząc w słowach, ocenia działania rządzących.

Zobacz także: Viola Kołakowska prawi o powrocie do szkoły

Jak można się domyślać, celebrytka nie zrezygnowała z wypowiedzenia się na temat rozpoczynającego się roku szkolnego. Obszerną relację na InstaStories Violka rozpoczęła od opowiedzenia tego, jak 1 września wyglądał w placówkach jej pociech:

Słuchajcie, hit Wam muszę powiedzieć. Mój syn poszedł do pierwszej klasy, wszystkie dzieci miały maseczki, mój syn nie. Już się jeden ojciec do nas doczepił, mówił, żeby się trzymać od niego półtora metra. To już zaczęła się robić gorąca atmosfera... - relacjonuje pierwszy dzień w szkole Leona rozemocjonowana mama.

To nie jest państwowa szkoła, więc jest to zalecenie, a nie obowiązek - dodaje. Mój syn jakoś dobrze sobie z tym poradził, ale moja córka właśnie do mnie zadzwoniła. Pani dyrektor ponoć powiedziała, że dzieci muszą mieć maseczki, a jak nie będą miały, to nie mogą do siebie mówić. Zaraz mam zamiar do Pani dyrektor zadzwonić.

Niestety Viola po rozmowie z dyrekcją nie uzyskała "żadnej merytorycznej rozmowy ani zrozumienia".

Następnie kontynuowała relację z rozczarowującego 1 września:

Moja córka powiedziała mi, że Pani dyrektor zarządziła, że dzieci, które będą miały kaszel i katar, będą zamykane w izolatkach. I wtedy pani opiekunka przebiera się w stój "kosmonauty" i pilnuje tego dziecka. To jest absurd, szukają pretekstu, żeby zamknąć szkoły. Każdy katar, kaszel, co jest normalne, będzie wykorzystywany do tego, żeby trąbić o tym, że w szkołach jest COVID-19. Oszuści, kryminaliści ohydni, okropni! - wymienia ożywczo rozsierdzona celebrytka.

W jednym z licznych nagrań Kołakowska zwróciła się do ogółu nauczycieli:

To Wy nauczyciele jesteście dla dzieci. Ja wiem, że jest trudno w tym wszystkim się rozeznać, ale fajnie by było, gdybyśmy zadbali o nasze dzieci. A Wasz strach jest tylko strachem wywołanym przez media - stwierdziła i zapowiedziała:

Będziemy wzywać po prostu policję i będziemy działać.

Wieczorem partnerka Karolaka ponownie odezwała się do fanów za pośrednictwem instagramowego profilu. Tym razem zdradziła, dlaczego według niej w szkołach obowiązują maseczki ochronne i liczne obostrzenia:

Muszą mieć powód, żeby zamknąć szkoły za dwa tygodnie. Rządowi nie wiedzą już co robić, ale jest taki plan, więc muszą znaleźć jakiś powód, żeby wyglądało to profesjonalnie - stwierdza "ekspertka" i kontynuuje:

Teraz nasze dzieci stały się narzędziem scenariusza, który został już napisany.

Viola odezwała się także 2 września, zapowiadając, że ma w planie wybrać się do szkoły syna i zwrócić się do innych rodziców.

Zadam im pytanie, czy kochają swoje dzieci, bo jeśli tak, to dlaczego pozwalają na ich tresurę? (...) Zabieramy naszym dzieciom zdrowie w imię tresury! - grzmiała ukochana aktora.

Podziwiacie jej zaangażowanie w sprawę?

Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(267)
Agata
2 lata temu
Moja koleżanka jest przedszkolanka. Zawsze powtarza "rodzice są gorsi od dzieci" i zaczynam ja rozumieć...
Gość
2 lata temu
zaczniemy chorować juz niedługo na grypę, daje wszystko ze niewazne co się stanie to będzie koronawirus, katar-koronawirus, kaszel-koronawirus itd
Dcd
2 lata temu
Ma racje. Nauczyciele chodzą po sklepach, spotykają się ze zajomymi, jeżdżą na wakacje w Polsce i zagranicą (widzę moich dawnych nauczycieli dalej aktywnych zawodowo na fb), żyją normalnie, ale do pracy chodzić nie mogą bo covid... dobrze. Zawieśmy im pensję i za ten okres przydzielmy te pensje rodzicom, którzy pracują zdalnie, opiekują się tymi dziećmi i uczą je jednocześnie. Dodam że nie mam dzieci i też pracuje w budżetówce (jakoś chodzę do pracy, spotykam różnych obcych ludzi i wszyscy żyjemy. Ludzie otwórzcie oczy.
jaśniepani
2 lata temu
Przyprowadzanie chorych dzieci, nawet nie w pandemii jest nie na miejscu. Co jest nagminne. Podawanie dzieciom leków przeciwgorączkowych i puszczanie do szkoły, aby tylko przesiedziały. Szkoła to jest instytucja oświatowa a nie opiekuńcza.
Wolność
2 lata temu
Ludzie przejrzyjcie na oczy, robią z Wami co chcą. Dajecie się manipulować i jeszcze ze szkół robią obozy dla dzieci, a Wam to się podoba. Poczytajcie o tych maseczkach one chronią od bakterii, a nie od wirusów. Wirusy mają małe cząsteczki i one przez te maseczki przenikają. Jakby był to taki strasznie groźny wirus to posłowie schowaliby się w bunkry i nie latali bez masek. A służba zdrowia nie ma kasy dlatego lekarze i szpitale są pozamykane.
Najnowsze komentarze (267)
Misianka
rok temu
Przecież ich syn nie musi nosić maseczki, bo ma zespół aspergera
Welo
2 lata temu
Na zdjęciu po prawej podobna do Ivana Komarenki. Może koronasceptycy upodabniają się do siebie?
Iwona Pirog
2 lata temu
Faktycznie wypowiada się ekspertka po fakultetach medycznych i epidemiologicznych
wollna
2 lata temu
Brawo Viola!!!!!! Zabrali sie teraz za zniewolenie naszych dzieci. Nasze dzieci w kagancach .... jak psy, gdzie beztroskie dziecinstwo, gdzie wolnosc zagwarantowana Konstytucja?. ZAL , ZAL tych dzieci, zwlaszcza tych najmlodszych, , nie rozumiejacych za bardzo co sie dzieje.
zryw
2 lata temu
Słyszałam, że w Czechach odwołali koronowirusa!!!!! W ogóle się tym nie interesują i żyją normalnie!!!!!! Nie rozmawiają o koronowirusie. Nie mają żadnych obostrzeń. Ich życie powróciło do normalności. Czesi to mądry naród. A my tańczymy jak bill gates zagra.
chory świat
2 lata temu
Miałam przez godzinę założoną maseczkę i wieczorem czułam, że cos mnie drażni w płucach. Nie mogłam oddychać! A co dopiero mali uczniowie będą czuć dusząc się w maseczkach? Płyn dezynfekujący zabija dobrą pożyteczną florę bakteryjną na naszych dłoniach i powoduje uodpornienie bakterii, czyli powstanie superbakterii odpornej na jakiekolwiek antybiotyki w razie jakieś choroby......Zabijamy nasze dzieci :( Ile będzie trwała ta tresura? Kilka miesięcy, rok? Codzienna dezynfekcja i codzienne zakładanie maseczki dadzą o sobie znać......
tatarata
2 lata temu
Zraz zaraz. W czy ona nie ma racji ?? Po pierwsze - maseczki nie chronią przed wirusem ! Sam szumowski to powiedział. Po drugie- ciągłe wdychanie swojego wydychanego powietrza ? Ciągle wilgotny kompres na twarzy ?? Mokra twarz, problemy z oddychaniem !!! Bez powodu ?? Bo ktoś kazał, bo musi na tym zarobić ? ! LUDZIE ! WYŁĄCZCIE TV I WŁĄCZCIE MYŚLENIE !!!!
Paryż
2 lata temu
No i brawo widzę że chociaż jakaś odrobinę mądra osoba jest w tym show biznesie
Ada1
2 lata temu
Ma racje!!!!
Beata
2 lata temu
Szanowni państwo tak bardzo boicie noszenia tych masek szkoda że nie boicie sie komputerów, tabletu i innych urządzeń elektronicznych które ogłupiają wasze dzieci a przeszkadza wam maska. Pozdrawiam
ble
2 lata temu
współczuje nauczycielce, naprawdę za żadne pieniądze nie uczyłabym jej dzieci i nie chodzi o pandemie tylko o podważanie autorytetu nauczyciela.
Bueee
2 lata temu
Ma rację, mas(on)eczki to symbol zniewolenia, kagańca, nie mamy już nic do powiedzenia
Lola
2 lata temu
100 procent racji! Przygotowują nas na kolejne obostrzenia i zaciskanie pętli. To się dopiero rozkręca- poczytajcie sobie o Health ireland passport.
Tony
2 lata temu
Wszystko łącznie z pandemia jest skomplikowane oprócz violi kołek
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie