Sabrina Carpenter SKRYTYKOWAŁA ze sceny fankę na Coachelli. "WYŚMIAŁA moją kulturę i nazwała mnie DZIWACZKĄ". Artystka SIĘ TŁUMACZY
Choć Sabrina Carpenter zachwyciła publiczność podczas Coachelli, to nie tylko muzyka stała się głównym tematem rozmów. W trakcie koncertu doszło do dyskusji między artystką a jedną z fanek, która próbowała okazać swoje emocje w charakterystyczny dla swojej kultury sposób. Reakcja gwiazdy wywołała falę komentarzy w sieci. Sama zainteresowana szybko odniosła się do zamieszania.
Obecnie trwa jedno z najgłośniejszych wydarzeń muzycznych na świecie - Coachella. Festiwal odbywa się na kalifornijskiej pustyni w dniach 10–19 kwietnia i co roku przyciąga największe gwiazdy oraz tysiące fanów z całego świata. W line-upie tegorocznej edycji znaleźli się m.in. Justin Bieber, Sabrina Carpenter, Jack White czy Karol G.
Autorka największych hitów Dody w "Must Be the Music". Wyjdzie z cienia artystki?
Duża część publiczności pojawiła się na festiwalu właśnie dla Sabriny Carpenter. Trzeba przyznać - artystka dała energetyczne, dopracowane show, które spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem. Nie obyło się jednak bez wpadek, o których teraz mówi cały internet...
Sabrina Carpenter krytykuje fankę
Sabrina Carpenter podczas jednego z momentów koncertu siedziała przy pianinie i przygotowywała się do wykonania utworu "We Almost Broke Up Again Last Night". Nagle jej uwagę przykuł dźwięk dochodzący z publiczności. Jedna z fanek zaczęła wydawać wysokie, charakterystyczne okrzyki. Reakcja gwiazdy była natychmiastowa - Sabrina przerwała i dała jasno do zrozumienia, że jej się to nie podoba.
Fanka próbowała wytłumaczyć, że taki sposób okazywania emocji jest częścią jej kultury. Carpenter dopytywała jednak z wyraźnym niedowierzaniem, czy "jodłowanie" może być rzeczywiście elementem kultury. Ostatecznie artystka skwitowała sytuację, nazywając zachowanie dziewczyny "dziwnym" i wróciła do występu.
Fani oburzeni zachowaniem Sabriny Carpenter
Nagranie z tego momentu błyskawicznie obiegło sieć, wywołując falę krytyki. Internauci zarzucili piosenkarce brak wrażliwości kulturowej i zwrócili uwagę, że dźwięk wydawany przez fankę to tzw. "zaghruta" - tradycyjny okrzyk radości, popularny w krajach arabskich, używany podczas świąt i uroczystości.
Jestem nią bardzo zawiedziona; Ona wyśmiewa moją kulturę i nazywa mnie "dziwaczką"; Nic dziwnego, że nigdy o nim [okrzyku - przyp. red.] nie słyszała, skoro gra tylko muzykę białych dziewczyn; To jest tak niedelikatne i islamofobiczne
Nie brakowało jednak także głosów broniących artystki. Część osób zauważyła, że sytuacja była spontaniczna, a moment - między utworami - mógł nie być odpowiedni na tego typu reakcje.
Sabrina Carpenter przeprasza fanów
Sabrina Carpenter szybko odniosła się do całej sprawy. Gdy nagranie stało się viralem, opublikowała wpis na platformie X, w którym przeprosiła za swoje zachowanie:
Przepraszam, nie widziałem tej osoby i nie słyszałem wyraźnie. Moja reakcja była czystym zmieszaniem, sarkazmem i nie miała złych intencji. Mogłam to lepiej ująć! Teraz wiem, co to jest Zaghruta! Od teraz z radością przyjmuję wszystkie wiwaty i jodłowanie
Ma za co przepraszać?