Sabrina Carpenter zagrała koncert w KORONKOWYM BODY. Półnaga wokalistka zachwyciła widzów Coachelli (WIDEO)
Sabrina Carpenter doskonale wie, że poza umiejętnościami wokalnymi liczy się też zdolność autoprezentacji. Wokalistka porwała tłumy podczas jednego z najważniejszych występów w karierze. Wykonała swój największy przebój "Espresso" w przezroczystym body z koronki.
Sabrina Carpenter w dosyć krótkim czasie doczekała się milionów wielbicieli nie tylko jej ogólnoświatowych przebojów, ale również niepodważalnych walorów estetycznych. Świadoma swej kobiecości Amerykanka chętnie epatuje golizną i publikuje wyzywające fotografie, dzięki którym zyskuje jeszcze większy rozgłos. Jak widać, jest wierna przypisywanej Marilyn Monroe maksymie: "Nieważne, jak o tobie mówią, ważne, by mówili". Nie brakuje opinii, że gwiazda popu stylizuje się na największą seksbombę lat 50.
Doskonałe wyniki sprzedaży dwóch ostatnich albumów wokalistki oraz olbrzymia popularność w sieci sprawiły, że organizatorzy Coachelli, największego festiwalu muzycznego na świecie, zaprosili ją w charakterze headlinerki pierwszego dnia imprezy. Tym razem oszczędziła swoim fanom widoku symulowanego stosunku oralnego i wypinania się przed kroczem tancerza, które jeszcze do niedawna były stałymi elementami jej show. Sabrina Carpenter zadbała jednak o to, by światła reflektorów i tak były skierowane wyłącznie w jej kierunku.
Margaret o nowym projekcie muzycznym i swojej... pupie
Półnaga Sabrina Carpenter dała niezapomniany występ
Artystka, która dostąpiła zaszczytu bycia główną gwiazdą tak ważnego wydarzenia, wykonywała akrobacje na scenie, odtwarzała układy musicalowe, a nawet tańczyła w strugach deszczu. Jej popisom towarzyszyły częste zmiany stylizacji. Kiedy tylko wybrzmiały pierwsze dźwięki przeboju "Espresso", widzowie Coachelli mogli zobaczyć swoją ulubienicę w czarnym, przezroczystym body z koronki.
Nie mogę uwierzyć, że występuję jako główna gwiazda na Coachelli! No dobra, może trochę wierzę, ale lepiej brzmi, gdy tak mówię, prawda?
Sabrina Carpenter podkreśliła swą smukłą sylwetkę czarnymi butami na wysokim obcasie. Piosenkarka mogła nie nadwyrężać gardła, bowiem zgromadzona publiczność wyśpiewywała za nią słowa jednego z największych hitów 2024 r. Z pewnością w tłumie skandujących jej imię znalazła się naczelna fanka amerykańskich gwiazd, Angelika Mucha, która bawiła się w najlepsze w towarzystwie nieświadomej jej celebryckiego statusu Kylie Jenner.
Też chcielibyście się tam znaleźć?