Sandra Hajduk o relacji z Maciejem Dowborem i o swojej przyszłości w TVN. Boi się utraty pracy? (WIDEO)
Sandra Hajduk była prowadzącą drugiego dnia Top of the Top Sopot Festival. W rozmowie z Pudelkiem wyjawiła, jakie obecnie ma relacje z Maciejem Dowborem. Wspomniała również o tym, czy w związku z zawirowaniami w stacji, obawia się zwolnienia z pracy. Posłuchajcie całej rozmowy.
Sandra Hajduk w wywiadzie dla Pudelka na Top of the Top Sopot Festival zdradziła, czy zatęskniła już za prowadzeniem "Dzień Dobry TVN" z Maćkiem Dowborem.
To nie jest nutka tęsknoty, tylko cała symfonia. My jesteśmy z Maćkiem w nieustającym kontakcie. Nawet przed chwilą pisał do mnie: "Graty, stara". To jest mój ziom. To jest mój kumpel i mam nadzieję, że tak zostanie
Przy okazji zapytaliśmy prowadzącą śniadaniówki, czy ona nie boi się, że któregoś dnia stacja podziękuje jej za pracę.
To jest taka praca, w której nigdy nie możesz być pewien kolejnego dnia. To jest zupełnie normalne. Jeżeli ktoś wchodzi do tej branży i zakłada, że będzie w niej zawsze, i wychodzi z założenia, że te kontrakty, które podpisujemy, są cyrografem na wieki, to się myli. Jest w błędzie i to w błędzie, który go pewnego dnia skrzywdzi. Wiedziałam, że dopóki idzie za mną jakaś oglądalność, sympatia widza i dopóki ja wykonuję swoją pracę zgodnie z tym, jaka jest w danym momencie koncepcja stacji i jaki jest pomysł na program, to ta praca jest. Na pewno się na nikogo nie obrażę, jak za chwilę tej pracy nie będzie, bo show-biznes i media to branża, która musi się zmieniać i karmi się zmianą, i nie wolno się na to obrażać