Sebastian Fabijański zdradza kulisy ostatniego związku: "Po prostu ODSZEDŁEM, mimo że bardzo dużo czułem do tej osoby"
Sebastian Fabijański ujawnił pod koniec ubiegłego roku, że jakiś czas temu był zakochany. W najnowszym wywiadzie aktor potwierdził, że związek przeszedł już do historii i to on podjął decyzję o jego zakończeniu. "Uznałem tę relację za toksyczną" - stwierdził.
Sebastian Fabijański to bez wątpienia jedna z bardziej polaryzujących osobowości w rodzimym show-biznesie. Nazwisko aktora zdobi medialne nagłówki nie tylko dzięki jego artystycznym dokonaniom, ale również ze względu na medialne afery, prywatne problemy i uczuciowe perypetie, które nierzadko bywają zaskakujące.
Zobacz: Sebastian Fabijański szczerze o MIŁOŚCI: "Wydawało mi się, że jestem relacyjnie upośledzony"
Na początku grudnia Fabijański w rozmowie z Pudelkiem potwierdził krążące w mediach plotki o tym, że w ostatnim czasie w jego życiu pojawił się ktoś wyjątkowy. Aktor, który kiedyś chętnie opowiadał o swoim życiu osobistym, wyznał, że tym razem zdołał utrzymać relację z dala od blasku fleszy, podkreślając przy tym, że z biegiem lat diametralnie zmieniło się jego podejście do publicznego ujawniania prywatnych spraw.
Odmieniony Fabijański powraca na ekrany! Aktor ujawnił, że niedawno był zakochany: "Sfera romantyczna powinna zostać w ciszy"
Sebastian Fabijański odsłania kulisy ostatniego związku
Goszcząc w podcaście Gosi Ohme, były partner Maffashion potwierdził, że jego ostatni związek już się zakończył. Zaznaczył jednocześnie, że dzięki tej relacji poznał siebie od innej strony.
Ostatnio poznałem się w pewnej relacji romantycznej od takiej strony, którą chciałbym w sobie rozwijać, czyli tą troskliwą, opiekuńczą, rano kanapeczki, wiesz...
Sebastian Fabijański o rozstaniu z ostatnią partnerką
Podczas tej samej rozmowy Fabijański opowiedział nieco o kulisach ostatniego związku i zdradził, że to on podjął decyzję o rozstaniu. Wspomniał również o momencie "oświecenia", dzięki któremu zaczął dostrzegać swoje błędy, których nie chce już popełniać.
Ta historia, która mi ostatnio towarzyszyła, pokazała mi, że jestem w stanie zachować się dojrzale. I ten racjonalny Sebastian, który wie, że wchodzenie w ten sam schemat, co zwykle, czyli ja aspirujący, a ktoś zdystansowany, chłodny to jest toksyczne połączenie i to się nigdy nie dopełni, więc po prostu odszedłem. Mimo, że bardzo dużo czułem do tej osoby, to jednak pomyślałem, że warto w tym wszystkim znowu nie wchodzić w ten sam worek, który mnie może znowu wpędzić w poczucie ciągłej winy
Aktor zauważył, że była partnerka mogła "czuć się przytłoczona przez jego lękową stronę". Stwierdził też, że choć tym razem nie powinien mieć poczucie winy, to towarzyszyły mu myśli, że być może jest zbyt nachalny, a fakt, że "druga osoba była zdystansowana" tylko je potęgował.
Uznałem tę relację za toksyczną, za taką, która nie powinna być obecna w moim życiu, bo będzie mnie cały czas triggerować w rejony, których po prostu nie chcę
Spodziewaliście się takich wyznań po Sebastianie?