Natalia Siwiec po ciężkich sześciu miesiącach od narodzin córki, kiedy ani na chwilę nie zrezygnowała z pracy, wybrała się na rodzinne wakacje do Meksyku. Po egzotycznym urlopie niemal od razu po powrocie rzuciła się w wir "zawodowych obowiązków". W rozmowie z Pudelkiem wróciła jednak jeszcze na chwilę do wakacji i przyznała, że to był najlepszy wyjazd w jej życiu. Czy nie obawiała się podróży na drugi koniec świata z zaledwie kilkumiesięcznym dzieckiem? Zobaczcie.
Siwiec chwali się wyjazdem do Meksyku... z półroczną Mią: "Widać, że jest nasza. Wakacje życia!"
"Jest dopasowana do naszego trybu. Podoba jej się to samo, co nam". Przypomnijmy - dziecko ma pół roku.