Siwiec: "To nienormalne zostawiać psa na słońcu!"

"My czasami zostawiamy Gucia, ale musimy go mieć wtedy na oku" - zapewnia celebrytka.

Od początku wakacji już kilkukrotnie zdarzyły się sytuacje, w których ktoś wybijał szybę w samochodzie, by uratować dziecko lub zwierzę. W sieci pojawia się coraz więcej kampanii, które mają uzmysłowić ludziom, jak bardzo niebezpieczne jest przebywanie w nagrzanym samochodzie nawet przez kilka minut. Przypomnijmy: Tak umiera pies w rozgrzanym samochodzie!

Polska policja zachęca nawet, by wybijać szyby w aucie stojącym na słońcu, w upale, w którym widzimy osobę lub zwierzę. Tłumaczy, że wtedy jesteśmy w "stanie wyższej konieczności", więc nic nam nie grozi za "zniszczenie mienia".

Przekonana co do słuszności takiego działania jest Natalia Siwiec: Jak zobaczyłabym psa, dziecko w zamkniętym samochodzie na słońcu, to na pewno bym wybiła szybę. Każdy by to zrobił, kto kocha zwierzęta. Nienormalne jest zostawianie psa na słońcu, a tym bardziej dziecka samego, bo może się to skończyć tak, jak wiele razy skończyło.

- My czasami zostawiamy Gucia, ale musimy go mieć wtedy na oku, musi być w cieniu i ma otwarte okno. Taką klapkę, żeby nie mógł wyskoczyć - zapewnia celebrytka.

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą